Panda Security: lawinowy wzrost liczby złośliwych kodów

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Panda Security: lawinowy wzrost liczby złośliwych kodów
Według PandaLabs, laboratorium systemów zabezpieczających firmy Panda Security, od stycznia do października tego roku liczba stworzonych i rozpowszechnianych zagrożeń stanowiła jedną trzecią wszystkich istniejących wirusów. Oznacza to, że 34 proc. wszystkich zagrożeń, jakie kiedykolwiek powstały, pojawiło się w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2010 r. Zawartość bazy danych systemu Kolektywnej Inteligencji firmy Panda Security wzrosła teraz do 134 mln podejrzanych plików. System automatycznie wykrywa, analizuje i klasyfikuje 99,4% otrzymywanych zagrożeń, wśród których obecnie aż 60 mln stanowi malware (wirusy, robaki, trojany i inne zagrożenia).



Wszystko to sugerowałoby, że rynek cyberprzestępczy jest w świetnej formie, choć może być to również uwarunkowane rosnącą liczbą cyberoszustów o ograniczonej wiedzy technicznej, którzy zajmują się taką działanością. Oznacza to również, że choć tworzy się więcej złośliwego oprogramowania, jego żywotność jest krótsza. 54 proc. próbek złośliwych kodów jest aktywnych tylko przez 24 godziny. Dla porównania, w poprzednich latach żywotność zagrożeń wynosiła kilka miesięcy. Teraz infekują one tylko kilka systemów i znikają.



Ponieważ rozwiązania zabezpieczające uczą się wykrywać nowe zagrożenia, hakerzy modyfikują je lub tworzą nowe w celu uniknięcia wykrycia. Dlatego tak istotne są technologie zabezpieczające, takie jak Kolektywna Inteligencja, które potrafią szybko neutralizować nowe zagrożenia i ograniczają ryzyko na jakie narażeni są użytkownicy w ciągu pierwszych 24 godzin.

Źródło: PandaLabs

Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.