Myślałeś, że Meshnet znika? NordVPN ma dla Ciebie zupełnie inne plany

Michał KotulskiSkomentuj
Myślałeś, że Meshnet znika? NordVPN ma dla Ciebie zupełnie inne plany

NordVPN rozwiał wątpliwości dotyczące przyszłości Meshnetu. Funkcja, która od momentu premiery wzbudzała duże zainteresowanie wśród osób ceniących prywatność i nowoczesne rozwiązania sieciowe, pozostaje w aplikacji i ma przed sobą ciekawą przyszłość. Co więcej, firma zapowiedziała krok, który może mocno zmienić jej odbiór – Meshnet stanie się projektem open source.



Co to właściwie jest Meshnet?

Meshnet to rozwiązanie, które pozwala połączyć ze sobą urządzenia, takie jak laptopy, komputery stacjonarne czy smartfony – w prywatną, zaszyfrowaną sieć. Dzięki temu można uzyskać bezpieczny dostęp do plików czy aplikacji niezależnie od tego, gdzie fizycznie znajduje się dane urządzenie. Dla wielu użytkowników była to prawdziwa rewolucja: zamiast bawić się w skomplikowane konfiguracje VPN-ów i tuneli, można było w kilka kliknięć stworzyć własną sieć domową dostępną z każdego miejsca na świecie.

Dzięki Meshnetowi da się nie tylko przesyłać dane czy grać w sieci lokalnej, ale też np. udostępniać serwery gier, współpracować nad projektami czy po prostu bezpiecznie zarządzać swoimi urządzeniami. To jeden z tych dodatków, który sprawia, że NordVPN wyróżnia się na tle konkurencji.



Meshnet nie znika, wręcz przeciwnie

W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje, że Meshnet ma zostać porzucony. NordVPN wysłuchał jednak swoich użytkowników. Jak podkreśla firma, funkcja zostaje i będzie aktywnie rozwijana. Zespół pracujący nad Meshnetem ma skupić się teraz na tym, by korzystanie z niej było prostsze i bardziej intuicyjne.

W praktyce oznacza to m.in. zmniejszenie technicznych trudności, które czasem zniechęcały mniej doświadczonych użytkowników. NordVPN chce, aby Meshnet stał się czymś więcej niż tylko ciekawostką dla geeków – narzędziem, które każdy może wykorzystać na co dzień.

Open source, czyli nowy rozdział dla Meshnetu

Najważniejszą nowością jest jednak decyzja o otwarciu kodu źródłowego Meshnetu. To oznacza, że każdy programista będzie mógł podejrzeć, jak działa system, a także dorzucić coś od siebie. NordVPN wierzy, że taki ruch nie tylko zwiększy przejrzystość, ale także przyspieszy rozwój funkcji i przyciągnie społeczność chętną do eksperymentowania.

Dzięki temu Meshnet może zyskać drugie życie. Niezależni deweloperzy dostaną okazję do tworzenia własnych narzędzi i integracji, a użytkownicy pewność, że projekt nie zamknie się w ramach jednej aplikacji. To także jasny sygnał, że NordVPN chce budować wokół siebie społeczność, a nie tylko oferować usługę w modelu czysto komercyjnym.

Dlaczego to ważne?

Dla osób, które korzystają z VPN-ów jedynie do streamingu czy ochrony prywatności w sieci, Meshnet może wydawać się dodatkiem. W rzeczywistości to funkcja, która może stać się podstawą nowoczesnych sieci domowych. Możliwość łatwego tworzenia bezpiecznych połączeń między urządzeniami ma znaczenie zarówno w pracy zdalnej, jak i w codziennym życiu.


Dzięki temu użytkownicy mogą wreszcie w pełni wykorzystać potencjał swoich urządzeń, nie martwiąc się o trudne konfiguracje czy ryzyko włamań. W erze, w której granica między „domowym” a „służbowym” komputerem praktycznie się zaciera, takie narzędzie nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Co dalej z Meshnetem?

Na razie NordVPN nie zdradza szczegółów dotyczących harmonogramu otwarcia kodu ani planowanych nowości. Wiadomo jednak, że prace już trwają, a kolejne aktualizacje mają trafiać do użytkowników stopniowo. Można się spodziewać, że w ciągu najbliższych miesięcy pojawią się pierwsze eksperymenty społecznościowe, a Meshnet zyska nowe funkcje, o których dziś jeszcze nie wiemy.

Jedno jest pewne: zamiast cichego wygaszenia, Meshnet dostał drugą szansę i to w najlepszej możliwej formie. Jeśli społeczność rzeczywiście zaangażuje się w rozwój projektu, może on stać się jednym z najbardziej unikalnych rozwiązań w świecie VPN-ów.

Źródło: NordVPN

Michal KotulskiTechnologia to dla mnie nie tylko praca, ale i pasja. Na bieżąco śledzę nowinki z jej świata i przekładam je na zrozumiały język dla każdego użytkownika.