Nie da się ukryć, że obecna globalna sytuacja jest istną pożywką dla cyberprzestępców. Postanowili oni wykorzystać nieświadomość części użytkowników i rozpocząć akcję podszywania się pod uznane organizacje. Liczba wykrytych ataków phishingowych powiązanych z koronawirusem wzrosła w marcu (względem stycznia) o 667 procent!
Google postanowiło wykorzystać wszystkie możliwe środki, by jak najskuteczniej walczyć z tego typu akcjami. Gigant z Moutain View twierdzi, że każdego dnia usuwane jest… 18 milionów podejrzanych e-maili powiązanych z koronawirusem. Co więcej, codziennie oznaczanych jako spam jest także 240 milionów wiadomości dotyczących COVID-19. Te liczby robią piorunujące wrażenie.

„Czystą” skrzynkę pocztową zawdzięczamy algorytmom wykorzystującym uczenie maszynowe. To z pewnością jedna z tych pozytywnych stron sztucznej inteligencji. Google chwali się, że udaje się zatrzymywać blisko 99,99% niebezpiecznych maili. Naprawdę nie chcę sobie wyobrażać, jak wyglądałyby konta Gmail bez specjalnych filtrów.
Zawsze jest jednak szansa, że phishingowa wiadomość trafi do Waszej skrzynki. Dlatego też warto zwracać uwagę na każdy e-mail i – broń Boże – nie pobierać podejrzanie wyglądających załączników. Chyba nikt z nas nie chciałby stracić cennych danych.
Źródło: The Next Web