Chiny „za” regulacjami sztucznej inteligencji. Pekin wyznaczy surowe granice?

Mateusz LiberaSkomentuj
Chiny „za” regulacjami sztucznej inteligencji. Pekin wyznaczy surowe granice?

Chińska Administracja Cyberprzestrzeni udostępniła niedawno projekt przepisów do konsultacji publicznych. Ich celem jest zaostrzenie nadzoru nad usługami sztucznej inteligencji zaprojektowanymi tak, by symulować ludzką osobowość i wchodzić z użytkownikami w emocjonalne interakcje. Ten krok podkreśla niedawno przedsięwzięte wysiłki rządu w Pekinie zmierzające do regulacji sztucznej inteligencji. Chodzi o zwiększenie wymogów dotyczących bezpieczeństwa i etyki AI na rynku konsumenckim.



Przedstawiony projekt przepisów miałby objąć produkty i usługi oparte na sztucznej inteligencji. Tyczy się to w szczególności tych rozwiązań, których celem jest symulowanie cech ludzkiej osobowości, typowo ludzkich wzorców myślenia oraz stylów komunikacji. Wprowadzenie regulacji wpłynęłoby na generatory mowy, tekstu, obrazu i wideo.

Kontrola treści czy realna troska o dobrostan obywateli?

Projekt zakłada stworzenie modelu regulującego zobowiązania dostawców rozwiązań opartych na AI. Ci zgodnie z założeniami zostaliby zobligowani do m.in. ostrzegania użytkowników przed nadmiernym korzystaniem z danych usług oraz do podejmowania interwencji w przypadku wykrycia oznak uzależnienia. Co więcej, mogliby ponosić odpowiedzialność karną za nieprzestrzeganie tych przepisów.



Społeczeństwo Chin jest uzależnione od smartfonów.
Chińskie społeczeństwo jest silnie uzależnione od korzystania ze smartfonów / Fot. Unsplash

Projekt odnosi się także do potencjalnych zagrożeń psychologicznych. Wedle jego założeń firmy odpowiadałyby za identyfikację stanu zdrowia użytkowników. Na podstawie danych dostawcy mieliby oceniać ich emocje i klasyfikować stopień uzależnienia od usługi. W przypadku stwierdzenia skrajnych emocji lub zachowań noszących znamiona uzależnienia twórcy narzędzi i produktów z AI powinni podejmować niezbędne działania interwencyjne. Warto dodać, że dwa lata temu ograniczono internet dzieciom i nastolatkom.

Mniej zauważalnym powodem proponowania wprowadzenia tych regulacji jest interes Chińskiej Republiki Ludowej. Niniejszy projekt zakłada również wyznaczenie granic dotyczących tworzonych treści. Spisujący go urzędnicy stwierdzili, że AI nie mogłoby generować materiałów zagrażających bezpieczeństwu narodowemu, szerzących plotki i promujących przemoc czy obsceniczność. To dość ogólnikowe określenia, które w praktyce dla wielu oznaczają cenzurę sztucznej inteligencji.

Źródło: Reuters / Zdjęcie otwierające: Sora (OpenAI)


Mateusz LiberaCopywriter, a także autor książek i opowiadań, interesujący się szeroko pojętą fantastyką, grami komputerowymi i nowymi technologiami. Słowo pisane towarzyszy mu od rana do wieczora.