TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Technika » To już się dzieje. Pracodawcy zgłaszani za maile poza godzinami pracy
Czwartek, 17 Październik 2019 10:06, Wpisany przez Maksym Słomski
email francja
Może warto odłożyć telefon i komputer na bok po pracy?

Rozwój nowoczesnych mediów społecznościowych oraz metod komunikacji sprawił, że pracownicy bardzo często trzymani są "na smyczy" przez swoich pracodawców, także poza godzinami pracy. "Jedno krótkie pytanko" przez telefon wieczorową porą, czy "pilny mail" w czasie wolnym to w niektórych firmach norma. Pracownicy w niektórych krajach na świecie zaczęli z tym walczyć.

Od jakiegoś czasu we Francji zabronionym jest wysyłanie pracownikom wiadomości mailowych poza godzinami ich pracy. Ma to na celu zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy pracą, a życiem prywatnym i w praktyce wydaje się działać naprawdę dobrze. Pracująca przez rok w Paryżu Sharon Au z Singapuru przytoczyła rozmowie z lokalną rozgłośnią radiową swoją wpadkę wynikającą z nieznajomości przepisów.

Pracownica, która otrzymała maila od Sharon Au zgłosiła ją do działu HR za to, że ta wysłała jej wiadomość o godzinie 20:00 - po godzinach pracy. Dział kadr zastosował naganę ustną, a gdy sytuacja powtórzyła się trzy miesiące później... Au dostała bilet do kina od przełożonych, aby "zaczęła żyć pełnią życia po pracy, zamiast pracować".

Ten trywialny przykład doskonale pokazuje, że czasem warto się zatrzymać, wylogować z mediów społecznościowych, odłożyć na bok telefon i po prostu nie zaglądać na skrzynkę elektroniczną - no chyba, że umowa o pracę mówi inaczej. Powinniśmy żyć stanowczo więcej offline, niż online i zmienić podejście do pracy na zdrowsze.

I mówię Wam to ja, komputeroholik.

Źródło: Mothership