TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Technika » Apple jest kolejną amerykańską firmą idącą na rękę chińskiemu rządowi
Czwartek, 10 Październik 2019 10:09, Wpisany przez Maksym Słomski
2019-10-10 101519
Czy to nie aby Chiny trzymają w garści USA?

Nie dalej jak wczoraj informowaliśmy Was o zachowaniu amerykańskiej firmy Blizzard, która zbanowała profesjonalnego gracza za wyrażenie przez niego poparcia dla wolnego Hongkongu. Spowodowało to spore niezadowolenie w społeczności graczy korzystającej z gier tej firmy. Nie tylko Blizzard chce za wszelką cenę przypodobać się Chinom. Kolejną firmą idącą na rękę tamtejszemu rządowi i utrudniającą życie protestującym jest Apple.

W sklepie z aplikacjami na iOS jakiś czas temu pojawiła się aplikacja HKmap, która umożliwiała walczącym o demokrację monitorowanie aktywności lokalnej policji - ta nierzadko wyjątkowo brutalnie rozprawia się z protestującymi. Publikacja narzędzia w App Store nie spodobała się chińskiemu rządowi, który otwarcie skrytykował postawę amerykańskiej firmy i domagał się usunięcia apki. Apple ugięło się pod żądaniami kraju będącym największym rynkiem zbytu dla produktów tej firmy i usunęło HKmap z oferty.



Sprawę skomentowali od razu twórcy HKMap. Odrzucili zarzuty o to, że program może być wykorzystywany do organizowania zasadzek na służby policji i zagrażać bezpieczeństwu publicznego. Zwrócili oni uwagę, że treści ułatwiające organizowanie aktywności przestępczej przekazywane są częściej za pośrednictwem aplikacji takich jak Facebook, Instagram, Telegram i Twitter, które przecież ze sklepu Apple nie są usuwane.



To nie jedyna aplikacja, która została usunięta w ostatnich dniach przez Apple w Chinach. Jedną z nich była popularna apka z newsami o nazwie Quartz, w której można było przeczytać najnowsze doniesienia na temat konfliktu. Ponownie, była to aplikacja, którą krytykowała otwarcie będąca u władzy Komunistyczna Partia Chin pragnąca cenzurować treści docierające do obywateli.

Apple dołącza tym samym do niechlubnego grona firm, które własne interesy przedkładają nad ludzkie dobro. O Blizzardzie czytaliście wczoraj, ale czy wiecie, że podobne działania podejmuje amerykańska NBA? Fan Philadelphia 76ers z żoną zostali wyproszeni z wtorkowego meczu za okazywanie wsparcia dla protestów w Hongkongu na trybunach. Wcześniej Pekin zagroził, że zawiesi transmisje amerykańskiej ligi koszykówki w Chinach po incydencie, w którym menadżer Houston Rockets w tweecie wyraził poparcie dla demonstrujących.

Amerykanie uważają, że mają Chiny w garści, ale czy w rzeczywistości sytuacja nie wygląda dokładnie odwrotnie?

Źródło: Twitter, CBS, The Verge