TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Technika » Elon Musk o sobie: "jestem pie******* idiotą"
Środa, 09 Październik 2019 10:23, Wpisany przez Maksym Słomski
elon musk smutny
Musk w obliczu surowej kary.

Pamiętacie głośną aferę z Elonem Muskiem w roli głównej, dotyczącą akcji ratunkowej, w trakcie której walczono o życie 12 młodzieńców z Tajlandii uwięzionych w podwodnej jaskini? Elon Musk określił wtedy na swoim Twitterze 64-letniego brytyjskiego ratownika mianem "pedofila" (ang. pedo guy), w rewanżu za kierowaną z jego strony krytykę pod adresem łodzi wysłanej przez szefa Tesli. Vern Unsworth skierował wtedy przeciwko Muskowi pozew. O ile miliarder był początkowo pewny swego, bagatelizował sprawę w mediach społecznościowych i twierdził, że określenie "pedo guy" nic nie znaczy, to okazało się, że w sądzie ostatecznie się ukorzył.

Elon Musk przyznał przed sądem, że jest "pie******* idiotą" i nie powinien nazywać Brytyjczyka "gwałcicielem dzieci". Cytat ten pochodzi z dokumentów sądowych, które przeanalizować możecie w tym miejscu.

Kontrowersyjny wizjoner we wcześniejszej korespondencji z serwisem BuzzFeed News nazywał mieszkającego w Tajlandii Unswortha pedofilem i liczył na to, że zostanie mu wytoczony pozew. Pisał, że Brytyjczyk przeprowadził się do Chiang Rai, by poślubić 12-latkę. Okazało się, że Musk wynajął za 50 000 dolarów prywatnego detektywa po to, by szukać haków na ratownika, udowodnić jego skłonności pedofilskie i oczernić go w rewanżu za krytykę łodzi. Żadne z oskarżeń nie były prawdziwe, a detektyw James Howard-Higgins okazał się oszustem. Jednocześnie Elon Musk nie spodziewał się, że jego korespondencja z dziennikarzami ujrzy światło dzienne, bo była ona prowadzona "zakulisowo".

"Nie spodziewałem się, że Buzzfeed opublikuje nieoficjalnego e-maila. Moim zamiarem było zlecenie im dochodzenia i zachęcenie do wyciągnięcia własnych wniosków, a nie bezpośredniego publikowania wiadomości. Mimo to jestem pie******* idiotą.", zeznawał Musk.



W całym pozwie znajduje się dużo więcej "smaczków" pokazujących nieznaną wszystkim twarz Muska. Miliarder wywoływał ponoć naciski na tajskim rządzie, aby skorygował wydany komunikat o tym, że wysłana przez niego łódź jest niepraktyczna i nie nadaje się do misji ratunkowej.

Wygląda na to, że Elon Musk w najbliższym czasie będzie musiał zapłacić Brytyjczykowi naprawdę duże odszkodowanie. W dzisiejszych czasach jeden tweet wypuszczony z konta o wielomilionowym zasięgu może zniszczyć komuś życie, więc nie można bagatelizować spraw takich jak ta.

Źródło: Gizmodo, BuzzFeed News