TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Technika » Proponowane przepisy dotyczące e-hulajnóg i UTO budzą kontrowersje
Wtorek, 13 Sierpień 2019 10:42, Wpisany przez Maksym Słomski
hulajnogi elektryczne south park
Hulajnoga elektryczna niczym rower, ale... nie do końca.

Projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym trafił do konsultacji i budzi spore emocje nie tylko wśród osób korzystających z Urządzeń Transportu Osobistego (m.in. popularnych hulajnóg elektrycznych). Okazuje się, że w noweli status hulajnogi elektrycznej będzie w dużej mierze zrównany z rowerem, a pojazdy te znikną niemal całkowicie z chodników.

W postulowanych zmianach najważniejszy z przepisów dotyczy definicji UTO. Według noweli jest nim "urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie kierującego znajdującego się na tym urządzeniu, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m, długości nieprzekraczającej 1,25 m, masie nieprzekraczającej 20 kg, wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h." Co ciekawe, pojazdy określane mianem "rower" mają zaliczać się do UTO. Co z rowerami miejskimi o masie przekraczającej 20 kilogramów? Nie wiadomo.

Powyższe przepisy oznaczają w teorii, że z mocy prawa hulajnogi elektryczne obłożone będą tymi samymi restrykcjami, co rowery. Praktyka i dokładniejsze wczytanie się w tekst ustawy pokazuje, że istnieje sporo wyjątków.

Przede wszystkim, UTO będą musiały poruszać się po drogach rowerowych. Jeśli takiej drogi nie ma, obowiązywał będzie nakaz przemieszczania się po jezdni, o ile prędkość dopuszczalna wynosi na niej maksymalnie 30 km/h. Jeśli nie ma w pobliżu drogi rowerowej lub ciągu dla rowerów i pieszych, ani też jezdni spełniającej ww. warunek, na UTO można poruszać się chodnikiem, o ile ten ma szerokość co najmniej 2 metrów. Jeśli żaden z warunków nie zostaje spełniony, hulajnogę trzeba wziąć do ręki, a cięższe UTO - najwyraźniej na plecy.

Ustawa nie przewiduje warunkowej możliwości jazdy po chodniku przy zachowaniu odpowiednio niskiej prędkości. Dzieci do lat 10 z UTO korzystać nie będą mogły, nawet pod nadzorem opiekunów prawnych.

Wszystkie urządzenia, które nie będą dostosowane do nowych przepisów, będą musiały do niej zostać przystosowane w ciągu 6 miesięcy od wejścia przepisów w życie. Czy to oznacza obowiązek stosowania ograniczników prędkości w już zakupionych hulajnogach elektrycznych i innych UTO? Wiele na to wskazuje.

Kto będzie badał, czy dane UTO porusza się z dopuszczalną prędkością? Tego nie wie zapewne nawet sam prawodawca.

Prognozuje się, że obecnie z UTO korzysta nawet 10% Polaków.

Źródło: Rządowe Centrum Legislacji