TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Wtorek, 10 Lipiec 2018 13:11, Wpisany przez Amadeusz Cyganek
clapper
Osobliwy sprzęt za kilka tysięcy.

Roboty najczęściej służą nam do prac mechanicznych, związanych z produkcją, często zastępując ludzi przy taśmach w wielkich fabrykach. Ale mogą też stanowić źródło dość nieoczekiwanej motywacji, o czym przekonuje najnowszy projekt japońskich pasjonatów.

W serwisie Kickstarter wystartowała bowiem zbiórka pieniędzy na robota o nazwie "Big Clapper". Już sam jego wygląd każe stwierdzić, że zdecydowanie nie mamy do czynienia ze standardowym, elektronicznym urządzeniem. Posiada on duże oczy, ruchome usta oraz ręce uniesione nad głową, które pozwalają na wykonanie ruchu klaskania. Oczywiście robot jest także wyposażony w syntezator mowy, a stworzony zostanie tylko w jednym celu - by pocieszać, nagradzać, motywować i witać.



Twórcy zapewniają, że robot będzie bardzo prosty w obsłudze. Wystarczy jedynie go włączyć, a proces uruchamiania trwa zaledwie pięć sekund. Robot jest w stanie powitać każdą przechodzącą osobę dzięki wbudowanemu detektorowi ruchu, ale możemy go także zaprogramować w dowolny sposób.

Może on więc służyć nie tylko do witania gości, ale także nagradzania za dobre sprawowanie bądź wykonaną czynność, dopingowania podczas wydarzeń sportowych czy też składania życzeń. Może on także pełnić rolę urządzenia przyciągającego uwage klienta przy wejściu do sklepu, a wszystko to przy akompaniamencie klaskania, które dzięki zastosowaniu specjalnego tworzywa przy produkcji "dłoni" bardzo przypomina dźwięki wydawane przez prawdziwych ludzi.

clapper2
Jedynym problemem może okazać się dość wysoka cena tego sprzętu - w założeniach producentów ma ona wynosić około 4,5 tysiąca dolarów za sztukę, co wydaje się jest dość wygórowaną kwotą. Na razie projekt wciąż jest w stadium produkcji, a do jego ukończenia i rozpoczęcia właściwej sprzedaży konieczne jest zrealizowanie celów zbiórki. Twórcy proszą o około 102 tysiące dolarów, a do jej końca pozostało około 2 miesiące. Na razie udało się zgarnąć około 4 tysięcy dolarów, więc droga do pomyślnego zakończenia projektu jest jeszcze całkiem długa.

źródło: The Verge