TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Sobota, 14 Kwiecień 2018 13:04, Wpisany przez Aleksander Piskorz
YouTube padł ofiarą hakerów
Nawet w tłumie 60 tysięcy osób.

Chińska agencja informacyjna ECNS poinformowała, iż krajowej policji udało się złapać podejrzanego o popełnienie przestępstwa dzięki użyciu inteligentnego systemu wykrywania twarzy. Co najlepsze, poszukiwany chciał ukryć się w tłumie 60 tysięcy widzów podczas... koncertu.

Zatrzymana osoba, która została zidentyfikowana jako Mr. Ao była poszukiwana w związku z przekrętem gospodarczym. Ao wraz z żoną postanowił jednak wybrać się na koncert muzyki pop do Hong Kongu i... cała sprawa nie zakończyła się dla niego zbyt przyjemnie. Podczas wejścia do Międzynarodowego Centrum Sportowego Nanchang, Ao został rozpoznany.

To już kolejny, głośny przypadek, w którym rozpoznawanie twarzy zostało użyte do zidentyfikowania konkretnej osoby oraz doprowadziło do jej znalezienia. Łatwość identyfikacji w ogromnym tłumie jest jednak godna podziwu. W ubiegłym roku chińska policja zatrzymała 25 osób podczas festiwalu piwa – również dzięki sztucznej inteligencji oraz specjalnym algorytmom.

Obecnie Chiny posiadają największą na świecie sieć kamer oraz monitoringu. W miastach na terenie Państwa Środka znajduje się już około 170 milionów działających kamer, a na przestrzeni następnych trzech lat, ta liczba wzrośnie do 400 milionów.

Przestępcy mogą więc się naprawdę bać. Jeśli Chiny będą dalej rozwijały swoje technologie, to skuteczność policji na pewno wzrośnie.

Źródło: Mashable