TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Czwartek, 08 Marzec 2018 18:52, Wpisany przez Amadeusz Cyganek
pexels-photo-157827
Punktualność nie istnieje.

Choć wydawałoby się, że we współczesnym świecie bezproblemowe działanie zegarków to rzecz absolutnie pewna, to okazuje się, że rzeczywistość wcale nie jest kolorowa. Co więcej - dzieje się to w Europie, a więc całkiem cywilizowanym kontynencie. 

Oczywiście kwestia ta nie dotyczy wszystkich zegarków - te, które trzymacie na ręce albo wiszą na ścianach w Waszych pokojach, powinny działać bez zarzutu. W tym wypadku chodzi o działanie zegarów cyfrowych, które wykorzystują do tego celu stałą częstotliwość napięcia elektrycznego. Europa boryka się bowiem ze spadkiem częstotliwości napięcia elektrycznego, które w idealnej sytuacji powinno wynosić 50 Hz. Od połowy stycznia sytuacja ta została zaburzona. 

pexels-photo-213162
Okazuje się bowiem, że w całej Europie brakuje energii elektrycznej o mocy około 113 GWh, co wystarczyłoby na pokrycie 2/3 rocznego zapotrzebowania Polski na prąd. To naprawdę spora dziura, za którą odpowiedzialne są głównie dwa państwa - Kosowo oraz Serbia. To pierwsze ma spore problemy z wyprodukowaniem wystarczającej ilości energii dla swoich obywateli, to drugie - w teorii - powinno pomóc pierwszemu nadrobić straty i użyczyć własnych zapasów. Teoria ta jednak raczej nie przekłada się na praktykę.

Problemem Kosowa jest także fakt, iż znakomita większość Serbów zamieszkujących ten kraj korzysta z prądu za darmo - co więcej, jest to działanie tolerowane przez rząd Kosowa, bowiem tamtejsza administracja wciąż nie może sobie z tym tematem poradzić. Co więcej, w północnym Kosowie znajduje się bardzo duża ilość kopalni kryptowalut, które powstają dzięki sporym możliwościom utworzenia dzikich i darmowych przyłączy do sieci.

pexels-photo-236089
Cała ta sytuacja oznacza, że zegary podpięte do gniazdek elektrycznych, np. w radioodbiornikach, kuchenkach elektrycznych i mikrofalówkach w ciągu ostatnich tygodni straciły aż 6 minut. Konieczne będzie więc ich ręczne nastawienie, ale przez kilka najbliższych tygodni może to nie mieć sensu. Co prawda Kosowo już nadrabia straty i produkuje wystarczającą ilość energii dla swoich potrzeb, ale przywrócenie całego systemu energetycznego do pełnej sprawności ma potrwać jeszcze 2-3 miesiące.

źródło: The Verge