TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Otwieram lodówkę, a tam Microsoft Edge. To zabawne, ale możecie już przestać?
Sobota, 27 Czerwiec 2020 12:11, Wpisany przez Maksym Słomski
microsoft edge lodowka
Polityka Microsoftu.

Czy próbowaliście kiedyś zmusić psa lub kota do przełknięcia tabletki? Zwierzęciu trzeba trzymać pyszczek w taki sposób, aby po jego zamknięciu automatycznie połknęło, a nie wypluło pigułkę. Alternatywnie można uciec się do sztuczki z jedzeniem. Aplikujecie wtedy lek w ulubiony przysmak Waszego pupila, by oszukać go i tą metodą nakłonić do przyswojenia medykamentu. Czy zastanawialiście się kiedyś co czuje zwierzę, którego właściciel dwoi się i troi, aby wmusić w niego coś, na co nie ma ono najmniejszej ochoty? Czuje mniej więcej to samo co użytkownik systemu Windows 10 widzący działania Microsoftu.

Weź zainstaluj Microsoft Edge, okej?


Tytułem wstępu: uważam, że Microsoft Edge z silnikiem Chromium to naprawdę niezła i dopracowana przeglądarka internetowa. Polecam, aby każdy z Was spróbował korzystać z niej chociaż przez 24 godziny i wyrobił sobie na jej temat własne zdanie. Głównym problemem tego rozwiązania jest jego producent - firma Microsoft, która robi absolutnie wszystko, aby zniechęcić zaawansowanych użytkownik do traktowania jej poważnie.

Już w kwietniu pisaliśmy o tym, że Microsoft wciska swoją przeglądarkę gdzie się da. W czerwcu gruchnęła informacja, że instalacja nowego Microsoft Edge będzie nieunikniona i przymusowa dla każdego użytkownika Windows 10. Dostępny w naszej bazie plików Microsoft Edge Chromium Blocker Toolkit pozwala zapobiec temu procesowi, ale stosunkowo mało osób wie o jego istnieniu. Z tygodnia na tydzień gigant z Redmond robi się w swoim zachowaniu coraz bardziej namolny.

Microsoft Edge bez zgody użytkownika przy automatycznej instalacji importuje dane z przeglądarki Mozilla Firefox - o ile wykryje ją w systemie. Później, nawet jeśli zdecydujecie się z nie korzystać z tego rozwiązania, już po przymusowej instalacji i zrestartowaniu komputera zmusza do obejrzenia przewodnika po programie. To wszystko? Jasne, że nie. Ikona Edge'a automatycznie pojawia się na pulpicie, a ikona z aplikacją przypinana jest do paska zadań.

Macie już omawiany program w systemie? To nic, Microsoft z uporem maniaka będzie Wam wyświetlał reklamę w Windows Search - tak jak robi to w moim przypadku.

microsoft edge windows 10
Reklama Microsoft Edge w obrębie Windows Search. | Źródło: mat. własne

Problem jest globalny i niektórzy tracą cierpliwość


Okazuje się, że takimi obserwacjami dzielą się użytkownicy Windowsa z całego świata, także na oficjalnym forum pomocy technicznej producenta. Wiele osób donosi, że Microsoft nie jest w stanie określić tego, czy na danym komputerze jest już zainstalowany rzeczony program. Reklamy Microsoft Edge potrafią wyświetlać się nawet w trakcie korzystania z tego programu!

Czy firma zmieni swoje postępowanie? Nie sądzę. Będzie konsekwentnie dążyć do swojego celu i wmuszać rozwiązanie w internautów tak długo, aż w końcu znacząco skróci dystans do Google Chrome, z której to przeglądarki korzysta obecnie nawet 70% wszystkich użytkowników sieci.

Źródło: mat. własny