TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Teraz do wydrukowania obiektu w 3D wystarczą sekundy
Piątek, 14 Luty 2020 11:59, Wpisany przez Anna Borzęcka
druk3d
Drukowanie 3D nigdy nie było szybsze.

Gdy myślę o druku 3D, wyobrażam sobie proces niezwykle żmudny i powolny. Cóż, w gruncie rzeczy właśnie tak on wygląda, a przynajmniej w przypadku komercyjnych drukarek dostępnych na rynku obecnie. Oblicze drukowania w 3D już wkrótce może jednak zostać odmienione, a to za sprawą nowej technologii z Politechniki Federalnej w Lozannie (EPFL).

Konwencjonalny druk 3D polega na tworzeniu przedmiotów warstwa po warstwie. Chociaż ten przynosi pożądane rezultaty, to jest żmudny i często pozostawia wiele do życzenia w kwestii poziomu szczegółowości stworzonych obiektów. Metoda druku 3D opracowana przez uczonych z EPFL wygląda zgoła inaczej.

Tworząc nową technikę, badacze z EPFL mocno inspirowali się tomografią komputerową. Tomografia, jak wiadomo, polega na obrazowaniu przekroju (przede wszystkim) ludzkiego ciała z pomocą promieni rentgenowskich. Obrazy przekrojowe 2D i 3D są składane z projekcji wykonanych z różnych kierunków.

Zatem drukarka 3D z EPFL nie jest drukarką, która drukuje warstwa po warstwie. W ramach nowej metody przezroczysta ciecz (płynny plastik lub żel biologiczny), zamknięta w przezroczystym pojemniku, jest naświetlana, podczas gdy sam pojemnik się obraca. Obiekt o pożądanym wyglądzie i kształcie pojawia się w zbiorniku w ciągu… 30 sekund – w całości, a nie segment po segmencie.

„Światło ma tu kluczowe znaczenie”, powiedział Paul Dlrot, CTO firmy Readily3D, która została założona, by przejąć na siebie zadanie dalszego rozwijania technologii i wprowadzenia jej na rynek. „Laser utwardza ciecz w procesie polimeryzacji. W zależności od tego, co budujemy, używamy algorytmów aby dokładnie obliczyć, gdzie mamy skierować wiązki – pod jakim kątem, a także jaką powinny mieć moc.”



Na razie wydrukować można w ten sposób jedynie małe obiekty


W tej chwili metoda pozwala na drukowanie obiektów o średnicy do 2 centymetrów, z dokładnością do 80 mikrometrów. 80 mikrometrów to przeciętna średnica ludzkiego włosa. Autorzy techniki uważają jednak, że w przyszłości jej pomocą będzie można drukować obiekty o średnicy nawet 15 centymetrów.

Drukarki 3D wykorzystujące opisaną metodę mogą znaleźć wiele zastosowań. Te szczególnie dobrze sprawdziłyby się jednak w dziedzinach związanych z medycyną. Można by je wykorzystać chociażby do drukowania tkanek, organów, aparatów słuchowych czy ochraniaczy na zęby.

Źródło: Nature