TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Tinder pozwoli na zawiadomienie władz, jeśli na spotkaniu zacznie być niebezpiecznie
Czwartek, 23 Styczeń 2020 19:14, Wpisany przez Piotr Malinowski
tinder noonlight 1
Nowa funkcja.

Spotykanie się z osobami poznanymi w Internecie zawsze wiąże się ze sporym ryzykiem. Zaproponowanie wyjścia do miejsca ulokowanego w centrum miasta może we wielu sytuacjach pomóc, ale nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, że nic się nam nie stanie. Tinder wzbogaci się na przestrzeni najbliższych tygodni o funkcję, która umożliwi kontakt z władzami w momencie, gdy na randce zacznie się robić niezbyt przyjemnie.

Na czym polega nowość? Wszystko opiera się na integracji z amerykańską usługą Noonlight, której funkcjonalności zostaną niedługo wprowadzone do Tindera. Użytkownik otrzyma dostęp do specjalnego narzędzia (Przycisk Paniki) pozwalającego za pomocą jednego kliknięcia wywołać alarm. Po wciśnięciu odpowiedniego przycisku aplikacja poprosi konsumenta o wpisanie wybranego wcześniej kodu.

Jeśli osoba tego nie zrobi, dyspozytor usługi Noonlight wyśle do niej wiadomość SMS. Brak odzewu skutkować będzie nawiązaniem połączenia telefonicznego. Kolejny krok – po nie odebraniu telefonu – to wezwanie policji. Do tego jednak potrzebna jest zgoda na udostępnienie danych o lokalizacji w czasie rzeczywistym.

Deweloperzy zarzekają się, że zebrane informacje będą wykorzystywane wyłącznie do kontaktu z władzami. Nie ma więc mowy o udostępnianiu ich reklamodawcom. Oczywiście zawsze istnieje jakieś ryzyko, ale pomoc w sytuacji zagrażającej życiu będzie w tym przypadku raczej priorytetem.

Polscy użytkownicy muszą jednak na dostępność Noonlight poczekać. Z usługi skorzystać mogą obecnie wyłącznie amerykańscy klienci.

Źródło: Engadget