TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Założyciel Telegrama: WhatsApp to koń trojański i aplikacja szpiegująca
Poniedziałek, 25 Listopad 2019 15:26, Wpisany przez Maksym Słomski
whatsapp telegram
Poważne oskarżenia.

Bardzo rzadko zdarza się, aby przedstawiciel jednej firmy w branży technologicznej atakował bezpośrednio drugą. Jeszcze rzadszym zjawiskiem jest wysuwanie tak poważnych oskarżeń, jakie pod adresem popularnego komunikatora WhatsApp wysunął założyciel konkurencyjnej aplikacji, Telegram. Rosyjski przedsiębiorca Pawieł Walerjewicz Durow nazwał należące do Facebooka narzędzie mianem konia trojańskiego.

"Bez względu na intencje spółki macierzystej WhatsApp, porada dla użytkowników aplikacji brzmi: powinieneś odinstalować WhatsAppa ze swojego smartfonu, chyba że nie przeszkadza ci to, że wszystkie twoje zdjęcia i wiadomości zostaną któregoś dnia udostępnione publicznie", mówił Durow w materiale, który opublikował, a jakże na Telegramie.

Durow twierdzi, że apka WhatsApp nie tylko należycie nie chroni prywatności przesyłanych w obrębie komunikatora wiadomości, ale jest wykorzystywana jako koń trojański. Należąca do Facebooka aplikacja ma rzekomo przesyłać dane do odpowiednich organów Stanów Zjednoczonych i pomagać w inwigilacji obywateli. Słowa te są o tyle ciekawe, że Amerykanie o identyczne praktyki oskarżają Rosjan i przestrzegają często przed aplikacjami tworzonymi w tym kraju.

Założyciel Telegrama przypomina też odkrycie sprzed tygodnia, kiedy to dowiedziono, że odpowiednio spreparowany plik MP3 może pomóc uzyskać dostęp do danych użytkowników aplikacji WhatsApp na Androida i iOS. Facebook i WhatsApp ostrzegły społeczność przed luką, ale bagatelizowały jej znaczenie.

Durow podaje, że WhatsApp nie przechowuje wprawdzie plików wideo na swoich serwerach, ale przesyła większość multimediów i wiadomości bezpośrednio na serwery Google i Apple. Ponadto przedsiębiorca uważa, że wszystkie podatności w WhatsAppie tworzone są celowo przez deweloperów aplikacji.

Korzystacie z WhatsAppa, czy podzielacie zdanie Durowa?

Źródło: RT