TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Tesla celowo pogorszyła osiągi swoich samochodów aktualizacją oprogramowania
Poniedziałek, 07 Październik 2019 09:19, Wpisany przez Maksym Słomski
tesla pogorszyla wydajnosc aut
Kontrowersyjne działanie.

Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego wziął na celownik należącą do Elona Muska firmę Tesla. Zarzuty są bardzo poważne, bowiem dotyczą wad konstrukcyjnych baterii, które mogą mieć bezpośrednie przełożenie na ryzyko pożarów. Producent samochodów jest ponoć świadomy usterek i spróbował rozwiązać je w wyjątkowo antykonsumencki sposób.

Pamiętacie aferę, która wybuchła w związku z tym, że firma Apple obniżała po cichu wydajność starszych modeli iPhone'ów? Producent tłumaczył się względami związanymi z bateriami, które po jakimś czasie mogą prowadzić do niestabilnej pracy urządzenia, gdy to pracuje z wysoką mocą obliczeniową. Otóż musicie wiedzieć, że Tesla sięgnęła po dokładnie ten sam środek. Zamiast zorganizować akcję serwisową i wymienić wadliwe baterie w ponad 2000 samochodach Model S i Model X producent... wypuścił aktualizację oprogramowania. Aktualizację, która pogorszyła parametry pracy samochodów.

Wiele wskazuje na to, że półśrodek, po który sięgnęła Tesla jest faktycznie skuteczny. Aktualizacja softu miała na celu zapobiegnięcie przegrzewaniu się baterii w pojazdach, które mogłoby prowadzić do pożaru. Niestety, konsumenci w dalszym ciągu korzystają z wadliwych ogniw, a teraz na domiar złego ich samochody ładują się odczuwalnie wolniej, a ich zasięg zmniejszył się o ok. 40 kilometrów.

O tym czy Tesla zostanie zmuszona do akcji serwisowej zadecyduje administracja Stanów Zjednoczonych. Firma wciąż nie odniosła się do zarzutów.

Taka zagrywka ze strony producenta samochodów jest niezwykle niepokojąca. W dobie samochodów elektrycznych aktualizacje oprogramowania będą czymś na porządku dziennym i aż strach pomyśleć do jakich szkodliwych z punktu widzenia konsumentów praktyk może do prowadzić.

Źródło: Reuters