TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Office 365 zakazany w niemieckich szkołach z obawy o szpiegowanie
Piątek, 12 Lipiec 2019 12:53, Wpisany przez Maksym Słomski
office 365 zakazany niemcy
Wszyscy szpiegują wszystkich.

Jak już wspomniałem przy okazji wpisu o nowym dokumencie Netfliksa, informacja w dzisiejszych czasach jest niezwykle cennym towarem. Świadomi tego są Niemcy, którzy uważają, że oprogramowanie Microsoftu może szpiegować niemieckich uczniów.

Niemiecki kraj związkowy Hesja zakazał korzystania z pakietu biurowego Office 365 we wszystkich tamtejszych szkołach. Użytkowanie go w placówkach oświatowych jest od teraz nielegalne, a powodem są kwestie związane z bezpieczeństwem. Jeden z komisarzy poinformował, że oprogramowanie przechowuje wrażliwe dane dotyczące uczniów i nauczycieli, "do których dostęp uzyskać mogą urzędnicy ze Stanów Zjednoczonych".

Nie myślcie sobie, że zakaz korzystania z Office 365 to decyzja nagła i niespodziewana. W Niemczech od kilku lat trwa debata na temat tego, czy placówki oświatowe i instytucje rządowe powinny korzystać z jakiegokolwiek oprogramowania Microsoftu. Chodzi między innymi o dane telemetryczne, które aplikacje wysyłają automatycznie na serwery umieszczone w Stanach Zjednoczonych.

Co ciekawe, Microsoft zainwestował wcześniej miliony euro w niemiecką chmurę, która sprawiła, że Hesja zezwoliła na wykorzystanie w szkołach w 2017 roku Office 365. Dane zostawały bowiem w obrębie Niemiec. W sierpniu 2018 roku Microsoft podjął decyzję o jej wyłączeniu, więc dane dzieci i nauczycieli znów znalazły się za wielką wodą.

Rok temu Holendrzy dowiedli, że dane telemetryczne mogą zawierać w zasadzie wszystko - od sposobów korzystania z danej aplikacji, po tworzone w jej obrębie projekty. Oczywiście stoi to w sprzeczności z unijnym Ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych (GDPR).

Niemiecki Federalny Urząd Bezpieczeństwa Informacji wyraził ostatnio spore zaniepokojenie danymi telemetrycznymi, jakie wysyła na amerykańskie serwery system Windows. Być może wkrótce będzie on następnym programem "na cenzurowanym".

Prawda jest taka, że żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy podsłuchują wszystkich. Czy faktycznie komukolwiek robi różnicę to, czy do jego danych mają dostęp Chińczycy, czy Amerykanie? Problemem wydaje się to, że mają do nich dostęp osoby, które wcale nie otrzymały do tego niczyjej autoryzacji.

Jeśli szukacie darmowej alternatywy dla Office, to polecamy lekturę naszego zestawienia najlepszych darmowych edytorów tekstu.

Źródło: ZDNet, Hesse.de