TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Szef Instagrama: "Nie podsłuchujemy naszych użytkowników"
Środa, 26 Czerwiec 2019 16:44, Wpisany przez Piotr Malinowski
ijnstagram podsluch
Nastały dziwne czasy.

W dobie mediów społecznościowych i ogólnego rozwoju technologii, prywatność użytkowników stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Część osób nie może pogodzić się z faktem, że żyjemy w czasach, gdzie nasze dane są traktowane jak towar i nie mamy wpływu na to, kto w danym momencie jest ich właścicielem. Do tego dochodzi sprawa podsłuchiwania naszych rozmów przez reklamodawców i różne platformy w celu dopasowania treści pod jednostkę.

Zamieszanie związane z nagrywaniem wypowiadanych przez nas słów chyba najmocniej dotknęło firmę Google. Na YouTube można znaleźć dziesiątki materiałów wideo, z których wynika, że po przeprowadzeniu ze znajomym rozmowy np. na temat bólu pleców, reklamy zaczną automatycznie ukazywać nam różne preparaty czy porady na temat likwidacji dolegliwości. Sam byłem kilka razy świadkiem takiej sytuacji i mogę rzec jedynie, iż nastały dziwne czasy.



Ale spokojnie! Część z deweloperów twierdzi, że reklamy pojawiające się w aplikacji są jedynie dziełem przypadku. Tak uważa chociażby szef Instagrama, Adam Mosseri. W rozmowie na antenie CBS stwierdził, iż spoty pasujące treścią akurat do tego, o czym rozmawialiśmy ze znajomym są wynikiem „głupiego szczęścia”.

Instagram podobno nie podsłuchuje użytkowników i nie przygotowuje spersonalizowanych reklam w oparciu o nagrania z mikrofonu. Bardzo chciałoby się w to wierzyć i jeśli faktycznie tak jest – wielkie brawa. Jak jednak wiadomo - jeśli szef platformy kłamał, to prędzej czy później się o tym dowiemy.

Źródło: Mashable