TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Google uważa, że zmiany w działaniu adblockerów wprowadzane są dla naszego bezpieczeństwa
Czwartek, 13 Czerwiec 2019 22:59, Wpisany przez Piotr Malinowski
google blocker 1

Wiadomo.


Pod koniec maja w sieci pojawiła się dosyć niepokojąca informacja. Okazało się bowiem, że Google chce mocno ograniczyć możliwość blokowania reklam największym rozszerzeniom dostępnym na rynku. Maksym w TYM artykule zasugerował, że być może już niedługo reklamy będą się pobierać ale… nie pojawią się fizycznie na stronie. Podobną teorię wysnuli także użytkownicy, co spowodowało lawinę kontrowersji. Google postanowiło odpowiedzieć.

Już sam tytuł tego wpisu daje jasną odpowiedź jaki charakter ma reakcja koncernu – „Ograniczenie możliwości blokowania reklam? O nie, my tylko dbamy o Wasze bezpieczeństwo!”. Okej, ale przejdźmy do konkretów. Spółka na blogu postanowiła wyjaśnić, że wszystkie zmiany mają swój początek w próbie zlikwidowania złośliwych dodatków do przeglądarki. Google chwali się, że blokuje 1800 rozszerzeń każdego miesiąca.

Wraz z poszerzeniem zespołu odpowiedzialnego za nadużycia o 300 procent, firma doszła do wniosku, że „hej, rozszerzenia mają zbyt duży dostęp do danych użytkowników” – dlatego też mamy do czynienia ze zmianami w API. Nowy interfejs nazwany Declarative Net Request pozwalałby deweloperom na przekazywanie przeglądarce reguł przetwarzania bez potrzeby zaglądania w dane konkretnej strony.

Jak możemy wyczytać na blogu – „Nie mamy na celu powstrzymania blockerów reklam ani użytkowników przed blokowaniem reklam. My chcemy im pomóc chroniąc przy tym prywatność klientów. Uważamy, że wprowadzenie ograniczeń dotyczących zmniejszenia ilości danych, którymi dzielą się internauci z osobami trzecimi, to dobry krok.”

Cóż, wydaje się to bezpieczniejszym rozwiązaniem niż dotychczasowe webRequest, lecz z pewnością mniej skutecznym. Za pewien czas blockery reklam mogą stracić bezpośredni dostęp do danych witryn, co może odbić się na jakości ich działania. To czy jakiekolwiek nowości zostaną w tym temacie wprowadzone – nie wiadomo. Pozostaje czekać.

Źródło: Google