TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Władze angielskiego miasta zarzucają Microsoftowi, że nieuczciwie wykorzystuje swoją pozycję przy zakończeniu wsparcia Windowsa 7
Poniedziałek, 08 Kwiecień 2019 07:25, Wpisany przez BS
bathPoważne zarzuty.

Windows 7 oficjalnie traci wsparcie w styczniu 2020 roku. Jest to powszechnie wiadome i ciężko się tego nie dowiedzieć - sam Microsoft przypomina o tym na każdym kroku. Nadal jednak pojawiają się głosy oburzonych klientów, którym się to nie podoba. W znacznej mierze są to firmy, które zmuszone do wymiany sporej liczby urządzeń powinny liczyć się ze sporymi kosztami. Ale nie tylko przedsiębiorstwa mają z tym problem - głosy niezadowolenia pojawiają się również w... lokalnych samorządach.

Władze angielskiego miasta Bath, które znajduje się w hrabstwie Somerset, niezbyt cieszą się wizją przyszłego zakończenia wsparcia Windowsa 7. Według samorządu, Microsoft zmusza go do zapłacenia blisko 1,5 miliona funtów szterlingów za nowe oprogramowanie i sprzęt. Okazuje się bowiem, że ponad 7-letnie komputery wykorzystywane przez pracowników rady miejskiej nie spełniają już wymogów najnowszego OS od giganta z Redmond.

Pracownicy nie mogą niestety z aktualizacji zrezygnować. Wykorzystują oni komputery w wielu ważnych celach - między innymi wymianie danych z centrum znajdującym się w Londynie. Brak poprawek zabezpieczeń naraża działanie całego lokalnego systemu obsługi socjalnej na atak hakerski.

Oczywiście wymagania systemowe to jedno. Władze Bath zarzucają Microsoftowi nieuczciwe wykorzystywanie pozycji monopolisty - ich zdaniem dzięki dominującej pozycji na rynku firma zdecydowała się na podniesienie kosztów licencji z 214 000 funtów na całe 450 000. Dodatkowo gigant ma nie zgadzać się na żadne negocjacje dotyczące ceny.

Czy zarzuty te mają jakieś podstawy? Czy wina faktycznie leży po stronie Microsoftu? Z jednej strony faktycznie ponad dwukrotne podwyższenie kosztów z jednoczesnym brakiem zgody na negocjacje nie jest zbyt miłym ruchem. Z drugiej jednak informacja o zakończeniu wsparcia była udostępniona już dawno - nikt nie kazał samorządowi czekać do ostatniej chwili z wymianą całego sprzętu. Ale kto jest jednoznacznie i bezapelacyjnie winny?

Źródło: Softpedia; zdj.gł.: Bath.ac.uk