TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Software » Aplikacja do fitnessu pozwalała na śledzenie żołnierzy i tajnych agentów na całym świecie
Poniedziałek, 09 Lipiec 2018 11:54, Wpisany przez Mateusz Ponikowski
1494998313 ryzen-threadripper story
Koszmarna wpadka.

W weekend dwie redakcje dokonały przerażającego odkrycia. Dzięki aplikacji sportowej firmy Polar, śledzący byli w stanie odkryć nazwiska 6400 pracowników agencji wojskowych oraz wywiadowczych w wielu krajach – wszystko to tylko i wyłącznie przez kiepskie zabezpieczenia programu wspomnianej marki.

Reporterzy, którzy dokonali odkrycia śledzili jedynie aplikację Flow oraz rejestrowane przez nią trasy związane z bieganiem oraz treningami. Poprzez sprytne ustalenie punktów startowych oraz końcowych, dziennikarze byli w stanie zdobyć nazwiska osób pracujących dla MI6, Białego Domu czy chociażby NSA. Co gorsza, aplikacja firmy Polar pozwalała cofnąć się w czasie nawet o 4 lata – zarówno Endomondo, Runkeeper czy Strava nie oferują takich możliwości.

Na ten moment nie wiadomo czy cała sytuacja przełożyła się na zwolnienia oraz „palący” dla producenta problem. Można się jednak spodziewać, że w najbliższych dniach Polar zostanie zmuszony do przebudowania swojej aplikacji oraz wdrożenia lepszych zabezpieczeń. Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, iż cała sytuacja została odkryta przez dziennikarzy, a nie cyberprzestępców. Nie wiadomo jednak, kto i kiedy miał dostęp do danych znajdujących się w programie.

Po raz kolejny okazuje się, iż „prywatność” oferowana przez wszelakie aplikacje zdaje się być tylko złudna. Na papierze wszystko wygląda inaczej. Oby cała sprawa zakończyła się pozytywnie – przede wszystkim dla pracowników rządowych, których dane w moment stały się dostępne.

Źródło: TNW