TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Rozrywka » Netflix cofa cenzurę Powrotu do Przyszłości 2. Gigant ugiął się pod presją fanów
Czwartek, 21 Maj 2020 18:37, Wpisany przez Piotr Malinowski
powrot do przyszlosci 1
Potęga społeczności.

Nie ma wątpliwości co do tego, że filmy z serii „Powrót do przyszłości” można nazwać kultowymi. Najwięksi fani produkcji zapewne oglądali każdą część po co najmniej kilkanaście razy. To dzięki im uważnemu oku oraz perfekcyjnej znajomości scen dopatrzono się dosyć dziwacznej cenzury poczynionej przez Netfliksa.

Mowa konkretnie o „Powrocie do przyszłości 2” i ujęciu, kiedy to Marty McFly (grany przez Michaela J. Foxa) przegląda magazyn dla dorosłych i wypowiada słowa „Ooh La La”. Mamy tu do czynienia z dosyć przewrotnym sformułowaniem, bowiem jest to równocześnie tytuł jednej ze stron czasopisma. Netflix postanowił z niewiadomych przyczyn wyciąć tę scenę. Porównanie zobaczycie poniżej.



Temat został dosyć szybko nagłośniony. Na Twitterze zaczęto masowo oznaczać profil Netfliksa i pytać o powód cenzury. Reakcja giganta okazała się niemalże błyskawiczna – na platformie można oglądać już oryginalną wersję „Powrotu do przeszłości 2”.

Zapewne na wielu osobach taki zabieg nie zrobi wielkiego wrażenia, bo chodzi o raczej mało znaczący fragment. Internetowa społeczność nienawidzi jednak żadnych form cenzury, co opisana sytuacja dobitnie ukazuje.

Źródło: Twitter / Źródło zdjęcia otwierającego: back to the future / Public domain