TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Rozrywka » Poczta zgubiła przesyłkę z kartą Pokemon wartą... 60 tys. dolarów
Środa, 10 Lipiec 2019 08:22, Wpisany przez Piotr Malinowski
karta pokemon 1
Można się wkurzyć.

Historia wydarzyła się w sierpniu 2018 roku i jakby nie patrzeć – trwa do dziś. Wyobraźcie sobie, że jesteście wielkimi kolekcjonerami jakichś przedmiotów i nagle postanawiacie zamówić najrzadszy towar na rynku. Zbieraliście na niego dziesięć lat, a gdy już dochodzi do transakcji wartej blisko 60 tys. dolarów – poczta gubi Waszą przesyłkę. Idzie się wkurzyć, co?

W zeszłym roku ktoś postanowił złożyć zamówienie na kartę „Trainer no. 3”, która kosztowała wtedy na portalu eBay około 60 tys. dolarów. Zadowolony konsument często śledził paczkę i monitorował miejsce jej położenia. Pewnego dnia została przekazana do Global Shipping Program w Nowym Jorku i od tamtej pory słuch o niej zaginął. Na stronie poczty nie pojawił się już żaden nowy wpis odnośnie zamówienia.

x0wjefl1f4pg98y4ymejOto tytułowa karta l Źródło: Kotaku

Sytuacja została udokumentowana przez twórcę internetowego kryjącego się pod pseudonimem Smpratte. Najbardziej możliwym scenariuszem jest po prostu zagubienie przesyłki przez oddział GSP, lecz nie ma na to żadnego mocnego dowodu. Sam kupujący na szczęście wykazał się zdrowym rozsądkiem i wykupił najdroższe ubezpieczenie paczki – reasumując może domagać się zwrotu 50 tys. dolarów.


Ponadto użytkownik zaoferował on 1000 dolarów za informacje o tym, gdzie może znajdować się teraz karta. Trudno jednak określić czy przesyłka kiedykolwiek się odnajdzie – trzymamy kciuki żeby tak się stało. Nie tylko ze względu na utracone pieniądze, ale również patrząc przez pryzmat, iż mówimy o przedmiocie z 1999 roku wyprodukowanym specjalnie dla finalistów jednego z turniejów Secret Super Battle.

Źródło: Kotaku