TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Rozrywka » Samsung Galaxy S10 vs Nokia 3310 - który z zawodników przetrwa upadek z 300 metrów?
Niedziela, 10 Marzec 2019 14:50, Wpisany przez Piotr Malinowski
samsung nokia
Czy trzeba w ogóle pytać…?

Zapewne większość osób, którym zadano by tytułowe pytanie bez wahania udzieliłoby odpowiedzi, że zawodnik numer jeden nie ma żadnych szans z Nokią 3310 w wytrzymałościowym starciu. Czy teoria ma jednak przełożenie na praktykę? Sprawdzić to postanowił założyciel kanału (jak i portalu o tej samej nazwie) UnlockRiver.com.

Khristian wyszedł na otwartą przestrzeń wraz z dronem i dwoma telefonami. Po odpowiednim przypięciu urządzeń taśmą i linkami do dronu, obiekty testowe wzniosły się nad powierzchnię na wysokość około 300 metrów. Ujęcia z powietrza już zwiastowały, że raczej nie będzie to przyjemny lot dla sprzętów.

Ten moment jednak musiał nadejść – Samsung Galaxy S10 oraz Nokia 3310 zostały wypuszczone z dronu i po niedługim czasie z gromkim hukiem uderzyły o asfalt. Niezłe widowisko sprawił drugi model, który wręcz rozleciał się na kawałki. Najnowsze dziecko Koreańczyków nie zgubiło z kolei żadnej części.

Straty poniesione przez Nokię 3310 były jednak tylko pozorne, gdyż po zbliżeniu okazało się, że puściły jedynie zawiasy obudowy, a co za tym idzie – bateria nie była w stanie utrzymać się na swoim miejscu. Po ponownym włożeniu akumulatora i nałożeniu obudowy… telefon włączył się i bez żadnych problemów można było wykonywać na nim każdą czynność.

Gorzej sprawy miały się w przypadku Samsunga Galaxy S10, który został wręcz zmasakrowany przez upadek. Zarówno przód, jak i tył urządzenia doszczętnie się stłukł, a sama konstrukcja uległa widocznemu zgięciu. Smartfona nie udało się uruchomić, a próby podłączenia go do ładowania bądź komputera skutkowały sromotną klęską.



Wniosek jest chyba oczywisty – nowoczesne telefony to coraz delikatniejsze urządzenia, które raczej nie mają starcia do starszych modeli.

Źródło: YouTube