Instalki.pl » Aktualności » Nauka » Niebawem NASA zacznie wyłączać kolejne instrumenty sond Voyager
Środa, 22 Czerwiec 2022 12:28, Wpisany przez Anna Borzęcka
voyager
Agencja chce, by sondy mogły działać jak najdłużej.

Pierwotnie zakładano, że sondy Voyager przetrwają w kosmosie wyłącznie po cztery lata. Od momentu ich wystrzelenia minęło jednak prawie 45 lat, a te wciąż działają i przesyłają NASA cenne dane. To powiedziawszy, NASA wkrótce zacznie wyłączać niektóre instrumenty sondy Voyager 1, aby maksymalnie wydłużyć jej misję.

Jak donosi Scientific American, NASA powoli przygotowuje się do zakończenia misji Voyager. Ma ona jednak nadzieję, że dzięki poświęceniu części instrumentów naukowych sond misje te zakończą się dopiero w latach 30. XXI wieku.

Leciwe pojazdy


Sondy Voyager 1 i Voyager 1 zostały wyniesione w przestrzeń kosmiczną w 1997 roku, z myślą o fotografowaniu Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna. Obiekty te zostały odwiedzone przez nie już dawno, a dzisiaj, 45 lat później, sonda Voyager 1 znajduje się już 23 miliardy kilometrów, a Voyager 2 19 miliardów kilometrów z dala od Ziemi.

Zarówno Voyager 1, jak i Voyager 2 przekroczył już coś, co uważa się za granicę Układu Słonecznego – heliopauzę. Voyager 1 dokonał tego w 2012 roku, a Voyager w 2012 roku. Dzięki nim pozyskaliśmy zatem wiele cennych informacji na temat bańki, w której zamknięty jest nasz układ planetarny.

Plan, dzięki któremu Voyager 1 i Voyager 2 będą działać jeszcze kilka lat


Obydwie sondy posiadają kilka działających instrumentów. Wszystkie są zasilane przez urządzenie, które przekształca w energię elektryczną ciepło pochodzące z rozpadu radioaktywnego plutonu. Każdego roku urządzenie to dostarcza o cztery waty energii mniej, a więc NASA musiała obmyślić plan oszczędzania energii, który umożliwiłby sondom jak najdłużej pracować i przesyłać najcenniejsze dane na Ziemię.

Rzecz jasna, plan ten zakłada wyłączanie kolejno najmniej istotnych instrumentów sond. Na przestrzeni lat wiele instrumentów już zostało wyłączonych. W związku z tym dzisiaj Voyager 2 posiada jeszcze pięć działających instrumentów a Voyager 1 cztery.



Co ciekawe, dwa lata temu w sondzie Voyager 2 wyłączono grzałkę detektora fal kosmicznych, który był kluczowym elementem umożliwiającym zarejestrowanie tego, że pojazd przekroczył heliopauzę. Spodziewano się wówczas, że w rezultacie instrument szybko dozna awarii. Tak się jednak nie stało.

Jakie kolejne instrumenty zostaną wyłączone w sondach Voyager w najbliższej przyszłości? Na pierwszy ogień pójdą magnetometry oraz instrumenty badające plazmę. Na dezaktywację czeka też grzałka detektora fal kosmicznych w sondzie Voyager 1. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie NASA zamierza je wyłączyć. Zapewne im szybciej to zrobi, tym dłużej sondy będą w stanie funkcjonować.

A co stanie się z sondami Voyager 1 i Voyager 2, gdy zabraknie im zasilania? Będą dryfować w przestrzeni kosmicznej, dopóki nie zostaną w jakiś sposób zniszczone. Na wypadek gdyby zostały odnalezione przez obcą cywilizację, zawierają pozłacane dyski, na których umieszczono najważniejsze informacje o miejscu, z którego pochodzą – Ziemi.

Źródło: Scientfic American, fot. tyt. NASA