TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Nauka » Rusza misja, która ma w przyszłości ochronić planetę przed zagrożeniami z kosmosu
Poniedziałek, 02 Grudzień 2019 15:12, Wpisany przez Mateusz Ponikowski
revolut prywatnosc
Czy to wszystko się uda?

Europejscy ministrowie odpowiedzialni za agencję kosmiczną ESA zatwierdzili misję Hera. Projekt ma pozwolić sprawdzić czy sztuczne „odchylenie” asteroidy spowoduje, iż w ten sposób będzie można uratować naszą planetę w kontekście ewentualnej zagłady. Sam projekt badawczy pochłonie 320 milionów dolarów, a ESA wykorzysta do niego bezpośrednią współpracę z NASA. Statki wysłane w komos trafią bezpośrednio na asteroidę Didymos. NASA najpierw rozbije o nią swoją sondę DART a całe zdarzenie zostanie zarejestrowane przez kamery. Hera podleci do Didymos później, aby zbadać dokładnie krater powstały wskutek uderzenia oraz jego wpływ na masę i poruszanie się asteroidy.

Na pokładzie Hery znajdą się dwa CubeSaty, które mogą latać bardzo blisko powierzchni asteroidy jednocześnie jej nie dotykając. W ten sposób sprzęty będą działać jak drony, rejestrując istotne dane i przekazując je naukowcom. ESA informuje, iż najbardziej zależy jej na sprawdzeniu, w jaki sposób można zmieniać trajektorię lotu asteroidy i wykorzystać ją w celu „obrony planetarnej”.



Asteroida, z którą zmierzą się sprzęty NASA i ESA posiada wielkość egipskiej piramidy – spadając na ziemię byłaby ona w stanie zmieść z jej powierzchni praktycznie każde, większe miasto. Misja będzie jednak trudna i znajduje się w niej haczyk. Mimo swoich rozmiarów, Didymos jest relatywnie małą asteroidą, a do tej pory żaden statek kosmiczny wysłany z Ziemi nie krążył wokół tak małych ciał niebieskich.

Chociaż zderzenie naszej planety z asteroidą jest mało prawdopodobnym zdarzeniem, naukowcy i inżynierowie wolą myśleć nad rozwiązaniem tej kwestii zawczasu. NASA stale obserwuje około 2 tysięcy obiektów krążących w różnej odległości od naszej planety.

Misja Hera ma tylko potwierdzić czy w razie problemów będziemy mogli sobie z nimi poradzić.

Źródło: ESA