TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Nauka » Dlaczego Donald Trump "chce" kupić Grenlandię? Powód jest dość oczywisty
Sobota, 17 Sierpień 2019 13:39, Wpisany przez Anna Borzęcka
trump-grenlandia
Kolejna interesująca deklaracja prezydenta USA.

Donald Trump nie od dziś wzbudza wiele kontrowersji. Jeszcze zanim ten stał się prezydentem USA, szokował swoimi wypowiedziami czy zachowaniem. Po wygranych wyborach na stanowisko głowy Stanów Zjednoczonych to się rzecz jasna nie zmieniło. Teraz Trump ponownie zaskoczył świat. Czym? Chęcią dokonania zakupu… Grenlandii.

Jak donosi The Wall Street Journal, prezydent USA wyraził zamiar zakupu Grenlandii z prostego powodu. Wyspa jest bogata w zasoby naturalne. Można na niej znaleźć złoża żelaza, ołowiu, cynku, diamentów, złota, uranu czy ropy. Poza tym, ze sprawą postępujących zmian klimatu dostęp do tych zasobów staje się coraz łatwiejszy. Podczas gdy ropa nie będzie wydobywana na Grenlandii jeszcze przynajmniej przez najbliższe 10 lat, niektóre złoża metali już są eksploatowane. Od 2017 roku na wyspie działa posiadająca swą siedzibę w Nowym Jorku firma Greenland Ruby A/S, która prowadzi kopalnię rubinów i różowych szafirów. Kanadyjska firma AEX Gold wydobywa z kolei na wyspie złoto.

Ciekawe, czy Donald Trump pamięta, że Grenlandia to nie tylko zasoby naturalne i topniejący lód. Na największej wyspie świata mieszka przecież ponad 57 tysięcy osób. Te borykają się z resztą z wysokim współczynnikiem samobójstw czy bezrobocia. Być może nowe inwestycje pomogą w choć częściowym rozwiązaniu tych problemów, ale równie dobrze tymi inwestycjami może zarządzać Dania.

Niektórzy duńscy politycy zdążyli już odnieść się do sprawy. Cóż, z ich wypowiedzi z pewnością wynika jedno – Dania nie wyraża chęci sprzedaży Grenlandii. Nic dziwnego.

„Grenlandia jest bogata w cenne zasoby takie jak minerały, najczystszą wodę i lód, ryby, owoce morza, energię odnawialną, a także stanowi nowy front turystyki krajoznawczej. Jesteśmy otwarci na propozycje biznesowe, a nie na sprzedaż.”, czytamy w poście opublikowanym na Twitterze przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Danii.



W reakcji na zamiary Trumpa niektórzy twierdzą wręcz, że ten kompletnie postradał zmysły. Inni uznali jego wypowiedź za żart.

„Jeśli on rzeczywiście to rozważa, jest to ostateczny dowód na to, że oszalał. Pomysł sprzedania przez Danię 50 tysięcy obywateli Stanom Zjednoczonym jest kompletnie niedorzeczny.”, powiedział Soren Espersen, rzecznik Duńskiej Partii Ludowej do spraw polityki zagranicznej.



Prawdę mówiąc wątpimy w to, aby Donald Trump kiedykolwiek zdołał kupić Grenlandię. Po pierwsze dlatego, że ten złożył już wiele obietnic, których nie był w stanie spełnić i powiedział wiele rzeczy, które nie miały pokrycia w rzeczywistości. Po drugie, jak widać Dania wcale nie chce swojej wyspy sprzedawać. Stany Zjednoczone już niejednokrotnie próbowały przekonać Danię do sprzedaży Grenlandii i zawsze ich plany kończyły się fiaskiem. Najpewniej samo będzie tym razem.

Źródło: WSJ