TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Piątek, 30 Listopad 2018 12:28, Wpisany przez Bartek Szcześniak
Ksiezyc
Wielkie plany.

Lądowanie Amerykan na Księżycu jest tematem bardzo lubianym przez fanów teorii spiskowych. Jest spora grupa osób, które nie wierzą w to, że Neil Armstrong stanął na powierzchni naszego satelity. Według nich całość była ustawiona i nagrana w studiu filmowym. Na poparcie tezy mają sporo dowodów (które w wielu przypadkach okazały się być błędne). Teraz jednak NASA rozpoczyna działania związane z powrotem Amerykan na Księżyc.

Pod koniec zeszłego roku Donald Trump podpisał wspieraną przez Mike'a Pence'a oraz Jima Bridenstine'a dyrektywę, która zleca NASA ponowne wysłanie misji załogowej na powierzchnię Księżyca. Agencja postanowiła skorzystać w tym celu ze wsparcia dziewięciu amerykańskich firm: Lockheed Martin, Astrobotic, Moon Express, Masten Space Systems, Deep Space Systems, Draper, Firefly Aerospace, Intuitive Machines i Orbit Beyond. Mają one wspomóc prace nad badaniami powierzchni satelity, a także stworzeniem nowego rodzaju lądowników, które będą mogły prosto i bezpiecznie transportować ludzi na Księżyc. Będą one wynagradzane pieniędzmi z funduszu CLPS, który przewiduje na to 2,6 miliarda dolarów na najbliższe 10 lat.

Badania mają być początkiem długoterminowego planu stworzenia warunków do stałego pobytu ludzi na Księżycu. Jego elementem ma być również stworzenie na orbicie Księżyca stacji kosmicznej zwanej Bramą (Gate), która będzie stacją pośrednią dla astronautów między Ziemią, a jej satelitą. W przyszłości swego rodzaju kolonizacja ma dosięgnąć również Marsa.

Źródło: Engadget