Instalki.pl » Aktualności » Internet » Sukces Zuckerberga. Facebook zdejmuje blokadę na newsy z Australii
Wtorek, 23 Luty 2021 15:20, Wpisany przez Maksym Słomski
mark zuckerbergTrudno nazwać Facebooka przegranym.

Mój historyk uczył mnie, że kompromis to porażka obu stron. W walce o australijskie media i internautów na ustępstwa poszli zarówno przedstawiciele największego na świecie serwisu społecznościowego, należącego do Marka Zuckerberga, jak i rząd Australii, który zapowiadał wcześniej, że żadnych negocjacji nie podejmie. Dzięki ogłoszonej właśnie decyzji zyskają (?) natomiast media i tamtejsi użytkownicy sieci.

Australia dogadała się z Facebookiem


Kilka dni temu pisaliśmy o tym, iż Facebook odciął Australijczyków od informacji z mediów. Co więcej, internauci z innych krajów świata nie mogli publikować w obrębie serwisu żadnych linków prowadzących do australijskich domen. Było to pokłosie twardego stanowiska australijskiego rządu, który nakazał gigantom - m.in. Facebookowi i Google - negocjacje "w dobrej wierze" z australijskimi serwisami informacyjnymi w sprawie opłacania licencji na linkowanie do ich treści. Facebook się nie zgodził i treści wyłączył. Teraz doszło do porozumienia pomiędzy stronami konfliktu.

Facebook przekazał rządowi federalnemu Australii, że przywróci możliwość linkowania do australijskich stron na przestrzeni kolejnych dni. To reakcja na poprawki wprowadzone przez polityków do lokalnego prawa. Minister skarbu Australii Josh Frydenberg poinformował, że internetowy gigant współpracuje z rządem w sprawie wyjścia z patowej sytuacji. W rozmowy zaangażował się sam Mark Zuckerberg.



"Facebook dąży do negocjowania w dobrej wierze z australijskimi mediami i będzie szukał rozwiązań dotyczących opłat. Z naszej strony zgodziliśmy się wprowadzić w prawie zmiany mające na celu doprecyzowanie brzmienia przepisów" - poinformował Frydenberg.

Facebook wcale nie ustąpił - wręcz przeciwnie


Zgodnie z zaproponowanym brzmieniem prawa, po stronie platform pokroju Facebooka będzie teraz podjęcie indywidualnych rozmów z wydawcami (rząd Australii nie będzie w nie ingerował) i ustalanie z nimi warunków współpracy. Oznacza to, że finalnie Facebook może nie zapłacić ani centa, jeśli dany wydawca tego nie zażąda, chcąc przy tym, aby jego treści były swobodnie publikowane na Facebooku.

Przedstawiciele serwisu należącego do Marka Zuckerberga podają, że wymiana wartości między Facebookiem a wydawcami przebiega na korzyść wydawców. W zeszłym roku Facebook wygenerował około 5,1 miliarda bezpłatnych poleceń dla australijskich wydawców o wartości szacowanej na 407 milionów dolarów australijskich, czyli ok. 1,176 mld złotych. Trudno jest polemizować z faktami i tym, że to wydawcy zyskują więcej na przekierowaniach.

Źródło: 9news