Instalki.pl » Aktualności » Internet » Mężczyzna zgubił telefon. Gdy go odnalazł, zobaczył niezwykłe zdjęcia
Środa, 16 Wrzesień 2020 12:35, Wpisany przez Maksym Słomski
zdjecie malpy
Tego się nie spodziewał.

Niezwykła historia wydarzyła się w Malezji. Jeden z obywateli tego kraju, Zackrydz Rodzi, zgubił swój smartfon. 20-letni student był świecie przekonany, co do tego, że jego urządzenie zostało skradzione, gdy spał. Gdy kolejnego dnia odnalazł smartfon w pobliżu dżungli, nieopodal swojego domu, nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył.

Zuchwała kradzież?


Zackrydz Rodzi w rozmowie z BBC podaje, że utratę smartfonu dostrzegł od razu po przebudzeniu w dniu 12 września, ok. godziny 11:00. "Nie zauważyłem żadnych śladów włamania. Smartfon był i zniknął" - mówił w rozmowie z prasą student z Batu Pahat. Rodzi przekazał dziennikarzom, że sprzęt znalazł się w niedzielne popołudnie, w towarzystwie... małp.

Mężczyzna postanowił po raz któryś już zadzwonić pod swój numer telefonu. Nagle, usłyszał znajomy dźwięk dzwonka, dobiegający z okolic ogródka z tyłu domu. Rodzi podążył w stronę, z której dobiegała melodia, by chwilę później odnaleźć swój smartfon pokryty błotem, leżący pod drzewem palmowym.

Selfie ze zwierzętami w rolach głównych


Wujek studenta zażartował, aby przejrzał galerię aparatu w poszukiwaniu zdjęć potencjalnego złodzieja. 20-latek uruchomił aplikację, a jego oczom ukazały się... przedziwne zdjęcia małp i okolicznej roślinności.

Małpy wcześniej prawdopodobnie weszły do jego domu i przywłaszczyły sobie ciekawy z ich punktu widzenia przedmiot.

Nie uwierzyłbym, ale ta historia nie jest pierwszą tego rodzaju


W 2017 roku zakończył się spór pomiędzy brytyjskim fotografem i organizacją PETA chroniącą prawa zwierząt. W 2011 roku makak imieniem Naruto w indonezyjskiej dżungli ukradł aparat Davidowi Slaterowi i wykonał za jego pomocą kilka "selfie". Mężczyzna uważał później, że jest właścicielem praw autorskich i majątkowych do powszechnie udostępnianych zdjęć wykonanych przez małpę.

Sąd w Stanach Zjednoczonych przyznał rację fotografowi uznając przy tym, iż prawa autorskie nie mogą przysługiwać małpie. Slater zgodził się przekazać 25% przyszłych zysków z kontrowersyjnych fotografii na rzecz organizacji chroniących makaki w Indonezji.

Źródło: BBC, zdj. tytułowe: jedno ze zdjęć z galerii Zackrydz Rodzi via BBC