TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Regulamin YouTube: kary za blokery reklam, YouTube Vanced i niskie przychody kanału?
Wtorek, 12 Listopad 2019 08:31, Wpisany przez Maksym Słomski
youtube regulamin
Furtka dla fali banów?

Na platformie YouTube pojawiła się właśnie zaktualizowana wersja regulaminu serwisu dla użytkowników ze Stanów Zjednoczonych i od razu wywołała ona kolosalne kontrowersje. Co niezwykle ciekawe, Polaków ów regulamin obowiązuje już od 22 lipca bieżącego roku i najwyraźniej nikt jeszcze nie zwrócił na niego uwagi. Chodzi o wyjątkowo niejasny zapis, który pozostawia administracji szerokie pole do popisu w kwestii blokowania użytkowników. Mowa o możliwości banowania osób, których pobyt na platformie "nie jest opłacalny z handlowego punktu widzenia". Dobrze przeczytaliście, to nie żart.

Warto zacytować kontrowersyjny zapis w całości:

"YouTube może zablokować Użytkownikowi dostęp do Usługi lub dostęp z konta Google do całości lub części Usługi, jeśli ma uzasadniony powód, by uważać, że świadczenie Usługi dla Użytkownika przestało być opłacalne."

Amerykanie protestują, Polacy nie robili nic


Dziwny punkt regulaminu otwiera administracji serwisu furtkę do banowania osób korzystających z blokerów reklam (ograniczają przychody serwisu), użytkujących YouTube Vanced (robią dokładnie to samo), a nawet twórców treści, którzy udali się na zasłużony urlop. To dziwne, że tak kolosalna zmiana przeszła u nas bez echa, podczas gdy sprawa bije rekordy popularności na amerykańskim Reddicie i Twitterze.



Jeśli wydaje się Wam, że hiperbolizuję istotę zapisu regulaminu, to przypominam Wam, że niedawno Google zbanowało mnóstwo kont za nadużywanie emotek na czacie w trakcie transmisji. Jeśli miałbym stracić całe swoje konto Google - przechowywane na nim zdjęcia, pliki na dysku i pocztę elektroniczną - przez to, że korzystam z uBlocka, to... cóż, byłaby to dla mnie mała osobista tragedia. Dla wielu z Was zapewne też.

YouTube uspakaja, że "nic się nie zmienia", a zmiany mają na celu wyłącznie doprecyzowanie wcześniejszych zapisów regulaminu.

Nie wiem jak Wy, ale ja - podobnie jak Amerykanie - jestem zaniepokojony. Z drugiej strony, od 22 lipca nie słyszeliśmy o żadnej wielkiej fali blokad. Nikt nie wyklucza jednak, że ta w końcu nastąpi w świetle nowych wytycznych.

Źródło: YouTube, Reddit