TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Epic Games jest w 40% chiński, ale wolności słowa graczom nie odbierze
Czwartek, 10 Październik 2019 14:44, Wpisany przez Maksym Słomski
epic games wolnosc slowa
Mocne słowa Tima Sweeneya.

Nie milkną echa kontrowersyjnej i mocno nacechowanej politycznie decyzji Blizzarda, która podzieliła środowisko graczy. Przypominamy, że firma postanowiła zbanować profesjonalnego e-sportowca za jego krótką wypowiedź dotyczącą Hongkongu. W tym samym czasie CEO Epic Games, firmy z aż 40-procentowym udziałem chińskiego Tencent, gwarantuje społeczności wolność słowa.



CEO Epic Games, Tim Sweeney, zakomunikował za pośrednictwem Twittera, że jego firma nigdy nie zdecyduje się na podobne posunięcie - dopóki tylko ma on pakiet większościowy. Tym samym jasno dał on do zrozumienia, że w Fortnite panuje wolność wypowiedzi i każdy może wyrażać w tej i innych grach tworzonych przez Epic swoje zdanie na tematy związane z polityką i prawami człowieka, bez obawy o podobne represje.



Firmy takie jak Apple boją się utraty udziałów na liczącym 1,4 miliarda osób rynku chińskim i posłusznie dostosowują się do żądań Komunistycznej Partii Chin. Najwyraźniej graczy na chińskim rynku nie chciał stracić także Blizzard. W spółce Activision Blizzard udziały chińskiego Tencent sięgają obecnie 5%. Krytykę dla postawy amerykańskich firm wyraziło już wielu senatorów Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Źródło: Twitter