TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Prywatne posty na Instagramie nie są do końca prywatne
Wtorek, 10 Wrzesień 2019 10:50, Wpisany przez Mateusz Ponikowski
2019-09-10 104854
Poważna wpadka.

Zdjęcia i filmy publikowane na kontach prywatnych na Instagramie i Facebooku nie są tak prywatne, jak mogłoby się wydawać. Osoba, która widzi prywatne treści (np. masz ją na liście znajomych) może w łatwy sposób zdobyć do nich link i udostępnić go na zewnątrz.

Obejście, które daje dostęp do prywatnych treści działa również w Stories na Instagramie. Szokuje też fakt, że omawiana metoda wymaga jedynie szczątkowej znajomości języka HTML i przeglądarki internetowej.

Użytkownik po prostu sprawdza obrazy i wideo widoczne na stronie, a następnie pobiera źródłowy adres URL. Okazuje się, że adres ten jest publiczny i można udostępnić go osobom niezalogowanym na Instagramie i Facebooku.



Facebook bagatelizuje sprawę twierdząc, że osoba mająca dostęp do prywatnego konta może równie dobrze wykonać zrzut ekranu i podzielić się nim publicznie.

Testy wykazały, że da się uzyskać publiczne adresy URL dla prywatnych historii na Instagramie, które teoretycznie powinny być dostępne jedynie przez 24 godziny. Również zdjęcia i filmy opublikowane na Facebooku, a później usunięte przez ich właściciela, dostępne są przez jakiś czas pod wygenerowanymi adresami URL.

Na koniec warto podkreślić - tylko osoba mająca dostęp do konta prywatnego jest w stanie uzyskać publiczny adres dla publikowanych treści. Jeżeli macie zatem wśród obserwujących lub znajomych tylko zaufane osoby, nie macie się czego obawiać.

Źródło: buzzfeednews.com