TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Google omija GDPR i szpieguje użytkowników? Brave wysuwa oskarżenia
Piątek, 06 Wrzesień 2019 09:11, Wpisany przez Maksym Słomski
google gdpr
Nowe dowody w sprawie.

Ekipa odpowiedzialna za rozwój cenionej w środowisku internautów (choć niezbyt popularnej) przeglądarki Brave wysuwa kolejne poważne oskarżenia pod adresem Google. Według doniesień, gigant z Mountain View celowo łamie zasady europejskiego ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (GDPR). Przedstawiono nowe dowody w tej sprawie, które uzupełnią materiały w śledztwie prowadzonym od zeszłego przez Irlandzką Komisję Ochrony Danych przeciwko Google o możliwe naruszenia tego aktu.

Według przedstawicieli Brave, Google korzysta z bardzo przemyślnej metody na śledzenie aktywności użytkowników, której działanie w ogóle nie zdradza żadnych nieprawidłowości w świetle obowiązującego prawa. Johnny Ryan odkrył to korzystając z systemu Authorized Buyers (znanego także pod nazwą DoubleClick), który pozwala kupować reklamy ze stawkami określanymi w czasie rzeczywistym. Google podaje, że uniemożliwia to wielu firmom korzystanie z niego w celu łączenia profili, które otrzymują na temat swoich użytkowników i że nie udostępnia już "opartych na pseudonimach identyfikatorów, które mogłyby pomóc tym firmom łatwiej zidentyfikować daną osobę". Tymczasem...

Ryan zorientował się, że Google przypisało mu tracker z identyfikatorem, który został później udostępniony wielu firmom logującym się na ukrytą stronę internetową pozbawioną zawartości. Strona ta dysponowała unikalnym adresem, który powiązany był z aktywnością sieciową Ryana i pozwolił kupującym reklamy profilować je pod kątem jego nawyków i aktywności w sieci. W ciągu godziny identyfikator reklamowy wysłano do co najmniej ośmiu firm reklamowych.

Doniesienia Johnny'ego Ryana potwierdził Zach Edwards, który stwierdził, że strony typu push są wykorzystywane przez Google, by omijać zasady GDPR. Identyfikatory Google są unikalne dla każdego użytkownika i są udostępniane podmiotom reklamowym.

Firma w oświadczeniu dla Financial Times poinformowała, że "nie serwuje personalizowanych reklam bez zgody użytkowników."

Źródło: Brave, Financial Times