TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Chiny rekrutują szpiegów w serwisie LinkedIn
Czwartek, 29 Sierpień 2019 13:48, Wpisany przez Maksym Słomski
chiny szpiedzy
Miejcie się na baczności.

Macie konto w serwisie społecznościowym LinkedIn? Jeśli nie macie i o LinkedInie nigdy nie słyszeliście, to spieszę z podpowiedzią, że jest to miejsce w sieci, które ułatwia nawiązywanie kontaktów zawodowo-biznesowych. W tym właśnie zakątku Internetu niezwykle aktywnie działają rekruterzy, którzy kuszą ofertami pracy. Okazuje się, że wśród nich są także przedstawiciele wywiadów różnych państw.

Agencje wywiadowcze z "zachodu" donoszą, że chińscy agenci prowadzą wielkoskalową akcję rekrutacyjną za pośrednictwem serwisu LinkedIn. Ich celem padają naprawdę różne osoby, choć aktywność skupiona jest przede wszystkim wkoło osób uprzednio związanych w jakiś sposób z agencjami rządu swojego państwa. Chińczycy działają subtelnie, zapraszając na swój koszt do Państwa Środka, celem przedstawienia "dobrze płatnej oferty pracy".

O sprawie informuje dziennik New York Times. Dziennikarzom udało się porozumieć z użytkownikami serwisu z całego świata, którym Chińczycy proponowali współpracę. Jedną z taki osób jest były pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Danii, Jonas Parello-Plesner, któremu spotkanie w Pekinie zaopiekowała poprzez LinkedIn chińska rekruterka. Gdy przybył na miejsce, na spotkaniu stawiło się trzech mężczyzn w średnim wieku, którzy obiecali pomoc w dostaniu się "do struktur chińskich".

Podobna sytuacja spotkała byłego pracownika administracji Obamy, dyplomatę. Pracę dla chińskiego rządu oferowano mu z konta podszywającego się pod pracownika California Institute of Technology z kontaktami w Białym Domu, który tak naprawdę nie istniał.

Chińskie MSZ odmówiło komentarza w sprawie.

Ostrzeżenia przed działaniami Chińczyków wystosował kontrwywiad Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. W samej tylko Francji Chińczycy próbowali na swoją stronę przeciągnąć ok. 4 000 obywateli tego kraju.

W ostatnim czasie wzmożona aktywność działań wywiadu azjatyckiego kraju związana jest m.in. z wydarzeniami w Hong Kongu. Facebook, Twitter i YouTube na bieżąco kasują konta szerzące dezinformację na temat sytuację w tym specjalnym regionie administracyjnym ChRL.

Jeśli zamarzy się Wam kariera szpiega, pamiętajcie o tym, że szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu jest karalne. Artykuł 130 Kodeksu Karnego w par. 1 mówi: "Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10."

Uważajcie.

Źródło: New York Times