TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » "Wielka wojna" trwa - do teamu PewDiePie dołącza... Elon Musk
Wtorek, 19 Luty 2019 11:38, Wpisany przez Piotr Malinowski
elon musk pewdiepie
Wizjoner poprowadzi odcinek na kanale twórcy.

Na YouTube trwa obecnie „wielka wojna” pomiędzy twórcami PewDiePie oraz T-Series oraz ich zwolennikami (kilka razy dochodziło nawet do kuriozalnych akcji hakerskich). Od dłuższego czasu oba kanały walczą o zdobycie jak największej ilości subskrypcji i wyjście na prowadzenie w tym aspekcie. Teraz do „team PewDiePie” dołącza nie kto inny, a Elon Musk.

Wizjoner pod koniec stycznia opublikował na Twitterze post, z którego wynika, że jest zainteresowany „poprowadzeniem” jednego odcinka popularnej u tytułowego twórcy serii Meme Review. PewDiePie w charakterystyczny dla siebie sposób wraz z zaproszonymi do współpracy osobami przedstawia i wyśmiewa tam tytułowe memy związane z konkretnymi personami.



Wczoraj Elon Musk potwierdził swoją obecność w najbliższym epizodzie Meme Review wraz z pomysłodawcą serialu Rick and Morty, Justinem Roilandem. Taki stan rzeczy nie powinien w zasadzie dziwić, gdyż CEO Tesli nie jest obcy w „youtubowym” środowisku. Wystarczy przypomnieć sobie wydarzenia pokroju wywiadu, na którym wizjoner palił trawkę - kontrowersyjne akcje z Elonem w roli głównej niejednokretnie sprawiły, że stawał się obiektem przeróbek czy memów. Ciekawe tylko czy wystąpienie u najpopularniejszego twórcy na świecie okaże się dobrym pomysłem i skończy się bez żadnej afery.

Źródło: Twitter