TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » YouTube najczęściej używamy, żeby... nauczyć się czegoś nowego
Czwartek, 08 Listopad 2018 11:23, Wpisany przez Bartek Szcześniak
youtube player
Nowe badania pokazują do czego używamy popularnego serwisu wideo.

Pamiętam jak byłem jeszcze dzieciakiem i często wyszukiwałem na YouTube amatorskich poradników jak robić różne ciekawe rzeczy typu kusza z klamerki (no była jeszcze strona spryciarze.pl, ale to pomińmy). Kilka lat później będąc zafascynowanym grafiką, ale nadal będąc dzieckiem, wyszukiwałem na YouTube filmików, które uczyły mnie obsługi GIMPa. Do dziś chcąc zrobić cos konkretnego z czym nie miałem wcześniej do czynienia korzystam z pomocy Google'owego już serwisu. Jak pokazują badania - nie tylko ja.

Według badań Pew Research Center przeprowadzonych na grupie dorosłych Amerykan, 51% osób używa YouTube właśnie do "nauczenia się robienia rzeczy, których nie robiła nigdy wcześniej". Na drugim miejscu z 28% znalazło się po prostu spędzanie wolnego czasu. Brązowy medal ex aequo z 19% zdobywają odpowiedzi "decydowanie czy lepiej kupić dany produkt czy nie" oraz "zrozumienie rzeczy, które dzieją się na świecie".

Oczywiście pierwsze miejsce wynika zapewne z dzisiejszego przekonania, że w sieci jest wszystko. A dużo łatwiej jest coś zrobić po obejrzeniu filmiku na YT niż po przeczytaniu tekstu (często napisanego językiem znawców tematu) znalezionego w Google. 

yt jak
Zakładam, że zapytania o kotyliony mają ścisły związek z nadchodzącą 100. rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę. 

Osobiście byłem początkowo odrobinę zdziwiony, że spędzanie wolnego czasu to cel mniej niż 1/3 ankietowanych. Z drugiej strony badanie było przeprowadzane na "dorosłych ludziach" co oznacza, że równie dobrze mogły to być osoby, które właśnie są u szczytu swojej kariery i nie mają za dużo tego wolnego czasu. Na pewno ta odpowiedź wskoczyłaby na pierwsze miejsce gdyby wśród pytanych osób znalazła się młodzież. W końcu virale, commentary, gameplaye oraz szeroko pojęta rozrywka zajmują lwią część platformy i generują ogromne pieniądze. 

W serwisie pojawia się również coraz więcej twórców skupiających się na jednej branży i profesjonalnie się nią zajmujących. Kobiety zapewne polegają na poradach vlogerek pokroju Red Lipstick Monster, które doradzają w wyborze kosmetyków. Fani technologii natomiast chcąc dowiedzieć się, jaki produkt lepiej wybrać udadzą się na kanały z branży tech - takie jak na przykład instalki

youtube na czasie

Ostatnia odpowiedź może być naprawdę martwiąca. Na YouTube znajdziemy kanały, które naprawdę potrafią dobrze tłumaczyć różne zagadnienia. Jednak nawet z badania wynika, że 64% osób przynajmniej raz spotkało się z materiałami, które przedstawiały kłamstwa. 60% natomiast regularnie napotyka filmy, które promują niebezpieczne i złe zachowania. O zwolennikach teorii spiskowych - na przykład rosnących grupach Płaskoziemców czy Antyszczepionkowców - już nie będę się rozpisywać, a Reptilianie czy Illuminaci to już internetowa codzienność.

W badaniu pojawia się również kwestia użytkowania YouTube przez dzieci. I mimo, że 61% ankietowanych spotkało się z treściami, które nie były odpowiednie dla dzieci, to 81% osób pozwala swoim pociechom korzystać z serwisu, a 34% zezwala na to regularnie. Dużym wsparciem dla rodziców, których dzieci nie ukończyły 13. roku życia okazuje się YouTube Kids, które oferuje rozszerzone możliwości kontroli rodzica nad korzystaniem z platformy.

yt kids

Czy te dane dają nam cały obraz YouTube? Nie. Były one przeprowadzanie na grupie, która raczej nie stanowi dominującej części użytkowników serwisu. W dodatku pochodzili oni z jednego kraju. Brakuje tutaj chociażby jakiejkolwiek wzmianki o muzyce. Wśród polskich użytkowników YouTube nadal jest świenym miejscem do odsłuchu muzyki. Znajdziemy tu również różnego rodzaju mash-upy czy remiksy, których nie zaoferują nam Spotify  czy Deezer. Potwierdzeniem ważnej pozycji muzyki jest to, że w karcie na czasie bardzo często pojawiają się nowe utwory. Statystyki podane przez Pew pozwalają nam jednak w pewien sposób spojrzeć na całą platformę i zrozumieć czego ludzie od niej oczekują.

Źródło: Pew Research Center