TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Łódź podwodna serwerownią? Poznajcie Project Natick - intrygującą inicjatywę Microsoftu
Czwartek, 07 Czerwiec 2018 07:57, Wpisany przez Amadeusz Cyganek
Natick Scotland 75-1920x1080
Internet prosto z wody.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że łodzie podwodne są znakomitym orężem w militarnych potyczkach i bronią, która nieraz pozwalała na zdobycie przewagi nad przeciwnikiem. Kto jednak pomyślałby, by użyć je do... przechowywania danych? Na ten pomysł wpadł Microsoft, który wprowadza w życie jeden ze swoich sztandarowych projektów dotyczących rozwoju infrastruktury sieciowej - Natick.

Natick France 017-1920x1080
Jasne, łódź podwodna giganta z Redmond absolutnie nie przypomina sztandardowych U-Bootów z czasów II Wojny Światowej, ale wciąż jest to konstrukcja zatapiana w wodzie na dość sporej głębokości. W tym wypadku mamy jednak do czynienia z podwodnym centrum serwerowym.

Na pokładzie tego ogromnego "kontenerowca" znajdziemy aż 864 serwery, zasilanego przez dużych rozmiarów kabel prowadzony ze szkockiego archipelagu wysp o nazwie Orkady. Dlaczego właśnie tam Microsoft zdecydował się testować swój pomysł? Głównie ze względu na fakt, że tamtejsze przestrzenie są zasilane w energię pochodzącą z odnawialnych źródeł, a koncernowi zależy na promowaniu ekologii.



Pomysł na Project Natick powstał już w roku 2014 - idea zakładała stworzenie mobilnego centrum danych, które będzie możliwe do wzniesienia w ciągu 90 dni, podczas gdy budowa standardowego, naziemnego obiektu trwa około 1-2 lat. Testy tego podwodnego obiektu zostały przeprowadzone kilka miesięcy temu na wodach Zatoki Kalifornijskiej, gdzie przez 105 dni sprawdzano jego wydajność oraz - co najważniejsze - wodoodporność. Po pomyślnie zakończonych testach koncept przeniesiono w okolice wspomnianych już wysp Orkad.

Jak zapewnia Microsoft, bazy danych mogą wpłynąć na komfort i szybkość pracy internetu oraz obsłużyć użytkowników sieci mieszkających nawet do 120 mil od nabrzeża. Wedle statystyk w takim położeniu znajduje się połowa ziemskiej populacji, więc bez wątpienia "klientela" dla takiego rozwiązania jest naprawdę olbrzymia.

Natick Scotland 01-1920x1080
Oczywiście pojemność podwodnego centrum bazy danych nie jest na tyle wielka, by była w stanie zastąpić te tradycyjne, naziemne. 864 serwery według informacji przekazanych przez twórców tego rozwiązania wystarczą na przechowywanie 5 milionów filmów, co oczywiście nijak stoi z możliwościami naziemnych centrów wyposażonych zazwyczaj w około 80 000 serwerów.

Nie da się jednak ukryć, że to bardzo interesująca idea, która pozwoli na zapewnienie odpowiedniej przepustowości łącza tam, gdzie może być to potrzebne. Kapsuła z serwerami ma pracować u wybrzeży Szkocji przez najbliższe pięć lat - te długodystansowe testy mają odpowiedzieć na kilka pytań, które nurtują producentów.

5b17945c1ae6621b008b494e-750-563
To przede wszystkim fakt, czy morska woda wystarczy do schłodzenia takiej ilości urządzeń - cały schemat obniżania temperatury we wnętrzu jest bowiem oparty o ciecz okalającą całą konstrukcję. Obawy pojawiają się także w kontekście wpływu tej konstrukcji na podwodne, naturalne środowisko.

Nie da się ukryć, że skonstruowanie takiej mobilnej bazy danych nie jest tanie - do stworzenia tego modelu zaprzągnięto specajlistów z francuskiej firmy Naval Group zawodowo zajmującej się produkowaniem okrętów podwodnych, a cała operacja osadzenia bazy na dno wymaga zaangażowania dużej ilości sprzętu oraz badań pozwalających oszacować, czy wybrane miejsce pozwoli na skuteczną pracę "podwodnej serwerowni".

Natick Deployment 59-1920x1080
Czas pokaże, czy takie rozwiązanie się przyjmie - na pewno w tym momencie jest to zbyt drogie, by Microsoft postawił na większą skalę tego przedsięwzięcia. Być może jednak za kilka lat takie konstrukcje pojawią się w odciętych od dostępu do szybkiego internetu miejscach, zapewniając łączność ze światem?

źródło: Microsoft