TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » NSA już 12 lat temu infiltrowała sieci KaZaA i eDonkey
Czwartek, 14 Wrzesień 2017 12:42, Wpisany przez Wojtek Onyśków
nsa
Służby miały dostęp do komputerów internautów.

We wczesnych latach 2000, gdy dostęp do internetu dla wielu wciąż był luksusem, szczególnie popularne były sieci wymiany plików KaZaA oraz eDonkey. Jak się okazuje, już wtedy były one infiltrowane przez NSA, czyli amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Krajowego.

Serwis The Intercept udostępnił właśnie najnowszą porcję dokumentów przekazanych przez Edwarda Snowdena. Dowiadujemy się z nich, że już na początku XXI wieku NSA monitorowała użytkowników sieci P2P.

Agencji udało się stworzyć narzędzie do deszyfracji wspomnianych sieci, dzięki czemu agenci mogli zobaczyć, co dokładnie przesyłają sobie użytkownicy i jakie zapytania wpisują do przeglądarki.

Największe postępy poczyniono w przypadku KaZaA. NSA mogła sczytywać rejestry z dysków użytkowników, dowiadując się takich informacji, jak adresy e-mail, kody krajów, nazwy użytkowników, lokalizacje zapisanych plików czy historię ostatnich wyszukiwań.

kazaaKaZaA Lite

Nie tylko KaZaA

Wspomniane sieci służyły w tamtych czasach głównie do pobierania muzyki, co oczywiście nie było zbyt atrakcyjną informacją dla NSA. Dzięki analizie wymienionych wyżej danych agenci mogli jednak namierzać osoby, które poprzez protokoły P2P przesyłają inne dane. Na tej podstawie możliwe było dokładniejsze sprofilowanie internauty.

Z dokumentów wynika, że NSA była także zainteresowana infiltracją takich sieci i protokołów, jak DirectConnect, Freenet, Gnutella, MSN Messenger, Windows Messenger czy BitTorrent.

W późniejszym czasie powstało rzekomo narzędzie, które umożliwiało identyfikowanie osób pobierających lub udostępniających pliki za pomocą protokołu BitTorrent i eMule.

Źródło: Torrent Freak