TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Internet » Wytwórnie filmowe walczą z piractwem. Z nieuwagi zgłaszają same siebie
Piątek, 24 Lipiec 2015 10:11, Wpisany przez Wojtek Onyśków

Piractwo

Wytwórnie filmowe robią, co tylko mogą, by zminimalizować straty związane z piractwem. Oprócz wysyłania depesz do osób, które dopuściły się rozprzestrzeniania nielegalnych plików, często żądają również usunięcia linków do pirackich stron z popularnych wyszukiwarek. Czasami w swojej nieostrożności zgłaszają także... własne serwery.

Korzystając z wyszukiwarki Google często spotkamy się z informacją zlokalizowaną na dole strony, że kilka wyników wyszukiwania zostało usuniętych na prośbę jakiejś firmy. Zazwyczaj dotyczy to pirackich treści zlokalizowanych na różnych serwisach.

Właśnie w taki sposób wytwórnie filmowe walczą z piractwem, chcąc ograniczyć możliwości rozprzestrzeniania nielegalnych wersji filmów. Serwis The Next Web przeanalizował żądania zgłaszane przez wytwórnie. Jak się okazuje, często proszą one Google, by usunięte zostały linki do pirackich filmów zlokalizowanych na... ich własnych serwerach.

Universal Pictures France poprosiło Google, by usunąć plik Jurassic World zlokalizowany na serwerze... http://127.0.0.1. Każdy średnio rozgarnięty użytkownik komputera wie, że to lokalny adres, należący do wewnętrznej sieci firmy.

ZgłoszenieZgłoszenie Universal Pictures France dotyczące usunięcia nielegalnych treści z wyników wyszukiwania Google


Takich perełek jest więcej - NBC Universal prosiło o usunięcie odnośników do 47 roninów, wskazując kilkanaście adresów z wewnętrznej sieci. Workman Publishing wytypowało 108 linków do usunięcia, pod którymi znajdował się audiobook Life of Pi. Problem w tym, że wszystkie te pliki znajdowały się na komputerach firmy.

Jak się okazuje, pracownicy wytwórni filmowych nie sprawdzają linków, które zgłaszają. Prawdopodobnie korzystają z klienta BitTorrent i w ten sposób wyszukują pirackie kopie plików. Problem w tym, że wyszukiwarka wskazuje również te zlokalizowane na ich własnych komputerach.

Źródło: The Next Web