TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Hardware » Kamera monitoringu zupełnie bez kabli. EyeCube doładowuje się solarnie
Wtorek, 02 Czerwiec 2020 22:37, Wpisany przez Jan Domański
EyeCubeMonitoring z panelem słonecznym.

Chcąc mieć dozór nad naszą posesją, musimy ciągnąć kable do kamer monitoringu. Jeśli nawet nie komunikacyjne, bo łączność odbywa się poprzez WiFi, to trzeba chociaż dostarczyć zasilanie. Mamy ograniczoną liczbę modeli na baterię, które są używane np. przez służby leśne, ale EyeCube idzie o krok dalej i zaopatruje się w energię panelami słonecznymi.

Zapomnij o ładowaniu kamery i kablach


EyeCube uzyskuje prąd dzięki swoim ogniwom solarnym. Nawet przy niepogodzie nie ma potrzeby jej ładować, sama powinna zadbać o dostatecznie duże zapasy energii. Panele nie są duże i nie rzucające się w oczy jak u konkurencji. To tylko małe elementy wprost na obudowie w kształcie kostki. Opcjonalnie mocowanie w postaci elastycznego trójnogu też zapowiada się ciekawie i pozwala na szybkie dopasowanie w wielu miejscach.

EyeCubefoto. iMAG Electronic @ Indiegogo

Mimo wszystko może się zdarzyć, że w kiepskich warunkach atmosferycznych kamera nie będzie mogła pozwolić na ciągłą pracę bez żadnego doładowania z gniazdka sieciowego, ale według producenta powinna wytrzymać minimum 3 miesiące po pełnym pierwotnym naładowaniu. W dodatku jej wbudowany akumulator 3000 mAh może pełnić rolę powerbanku.

Mała kostka nie ustępuje większym modelom


Pod kątem monitoringu, to dość typowa kamera z rozsądnymi możliwościami. Jej rozdzielczość wynosi pełne full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli przy proporcjach 4:3. Jest wyposażona w nocną wizję z 8 diodami podczerwonymi 940 Nm, więc powinna sobie poradzić nawet w bardzo ciemnej scenerii.


Kamera może intensywniej aktywować się dzięki detekcji ruchu, co obniża dzienne zapotrzebowanie na energię, kiedy sprzęt nie zapisuje cały czas obraz. Poza podglądem na żywo, EyeCube wspiera też lokalne gromadzenie nagranego wideo na karcie microSD lub w chmurze producenta (1,5 dolara na miesiąc). Nie mamy do dyspozycji wyłącznie obrazu, EyeCube zawiera też wbudowany mikrofon, a nawet głośnik. Można się z nią połączyć i powiedzieć coś do osób stojących w pobliżu naszego monitoringu.

Wysyłki kamer zamówionych pod tym adresem na Indiegogo będą realizowane we wrześniu. Ceny zaczynają się od 583 dolarów hongkońskich (300 złotych). Poza wielopakami, można też kupić zestaw akcesoriów montażowych różnego typu i torby za 259 dolarów hongkońskich (135 złotych).

Źródło i foto: iMAG Electronic @ Indiegogo