TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Hardware » Promocja stulecia w Biedronce - epilog. Masowe zwolnienia pracowników
Piątek, 22 Maj 2020 11:31, Wpisany przez Maksym Słomski
biedronka zwolnienia
To było do przewidzenia.

Pamiętacie zapewne, gdy donosiliśmy Wam o kwietniowej wpadce sklepów Biedronka. W ramach błędu związanego z organizowaną tam promocją o nazwie "Biała Noc" możliwy był zakup wartej tysiące złotych elektroniki niemalże dosłownie za grosze. Szybko rozpoczęto szukanie winnych, którzy zmienili ot kolejną niezłą promocję w Biedronce w prawdziwą promocję stulecia. Wygląda na to, że możemy napisać epilog tej sprawy.

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, z promocji w Biedronce korzystali nie tylko konsumenci, ale także całkiem pokaźne grono pracowników sklepów. Sytuacja dla właścicieli Biedronek była bardzo kłopotliwa: z jednej strony mieli oni bowiem pełne prawo wezwać klientów do zwrotów towaru. Zakończyłoby się to jednak wizerunkową klęską. Wiadomym było to, że konsekwencje zostaną wyciągnięte zapewne jedynie w stosunku do pracowników dyskontów. I tak się właśnie dzieje.

Biała noc w Biedronce - o co chodziło?


Idea promocji odbywających się w dniach od 24 do 26 kwietnia była prosta. W trakcie "Białej Nocy" w nocy z 24 na 25 kwietnia klienci mogli korzystać z promocji 2+2 - osoby nabywające 4 różne kosmetyki, artykuły przemysłowe lub tekstylia mogły otrzymać 2 tańsze produkty za darmo. W przypadku nocy z 25 na 26 kwietnia obowiązywała promocja dla osób, które kupią 20 różnych produktów. Ich nabywcy mogli liczyć na otrzymanie za darmo 3 najtańszych spośród zakupionych produktów. W nocy z soboty na niedzielę nawalił system, a klienci za darmo otrzymywali... trzy najdroższe produkty.

paragon biedronka biała noc
Gratisy o wartości 1772 złotych na paragonie z nocnej promocji w Biedronce. | Źródło: Wykop.pl

Zwolnienia w Biedronce trwają


Serwis Money.pl informuje o fali zwolnień, jaka przetacza się przez sklepy Biedronka w maju w związku z wydarzeniami z kwietnia. W wyniku wewnętrznego śledztwa Biedronka zwalnia pracowników z tytułu utraty zaufania w związku z nierzetelnością. Na podstawie nagrań z kamer zidentyfikowano wielu pracowników, którzy wraz z konsumentami działali na szkodę sklepów, będąc w pełni świadomym błędów.

Alfred Bujara z sekcji handlowej NSZZ "Solidarność" uważa zwolnienia za... niesprawiedliwe. Uważa, że pracownicy mogli być jednocześnie klientami sieci, broniąc ich przy tym przed zarzutem nierzetelności i podnosząc, że dział techniczny nie reagował na komunikaty o awarii. Bujara zapomina jednak, że zgodnie z prawem nawet konsumenci wykorzystywali oczywisty błąd sprzedawcy, a więc zgodnie z prawem można żądać od nich zwrotu towaru. Przedstawiciel "Solidarności" winy dopatruje się jednak wyłącznie we władzach Biedronki i tym, że nie dopilnowali oni należycie promocji.

biedronka nocna promocja
Nocna promocja w Biedronce przyciągnęła tłumy. | Źródło: mat. własne

Sławomir Paruch, radca prawny z kancelarii prawa pracy PCS Paruch Chruściel Schiffter, uważa, że prawo jest po stronie Jerónimo Martins.

"Jeśli pracownik był świadom, że pracodawcy wyrządzona jest szkoda i nie zareagował odpowiednio, kiedy najdroższy towar był wykupowany po najniższej cenie, naruszył podstawowe obowiązki pracownicze. Jego obowiązkiem było zablokowanie dalszej sprzedaży. Korzystanie z okazji i robienie w takich okolicznościach prywatnych zakupów jest skrajnie ciężkim naruszeniem obowiązków, mogącym wypełniać znamiona przestępstwa. Przedstawione okoliczności mogą potwierdzać, że niektórzy pracownicy świadomie działali na szkodę zatrudniającej ich firmy", mówi prawnik cytowany przez Money.pl.

Poszkodowani okazują się niestety także pracownicy, którzy z promocji nie skorzystali, jednakże w oczach pracodawcy "pozostawali bierni" wobec działań klientów. Biedronka nie skomentowała doniesień.

Źródło: Money.pl, wykop.pl, mat. własny