TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Hardware » Black Friday po polsku. NTT System odmawia wydania sprzedanych towarów [Aktualizacja]
Wtorek, 03 Grudzień 2019 15:34, Wpisany przez Maksym Słomski
ntt system oneplus
Kiepska postawa dystrybutora.

Z pewnością macie już dość newsów o kolejnych wyprzedażach bombardujących Was z każdej strony od ponad tygodnia w związku z Black Friday i Cyber Monday. Spokojnie, tym razem nie będziemy proponowali żadnej z ofert, a przedstawimy Wam przykrą sytuację doskonale obrazującą to, w co zamienia się czasem Czarny Piątek w Polsce.

Oficjalny dystrybutor smartfonów OnePlus, wcale nie tak mała firma NTT System S.A., zorganizowała na Black Friday w serwisie Allegro wyprzedaż smartfonów OnePlus 7 Pro. Smartfon sprzedawany na co dzień w sklepie za 2899 złotych można było kupić 15% taniej, w cenie 2464,15 złotych. Wiele osób skusiło się na okazję i zarówno 29 listopada, jak i 30 listopada kupowało urządzenia. Pojawił się jednak problem.

NTT System nie chce wydać sprzedanych smartfonów OnePlus


Osoby, które zakupiły smartfony - i które zrobiły to najprawdopodobniej w dniu 30.11 - otrzymały od NTT System pisma, w których firma uchyla się od finalizacji transakcji. Jednym z poszkodowanych jest użytkownik serwisu Wykop.pl, który zamieścił pismo w sieci. Sprzedawca w swoim „Oświadczeniu Sprzedawcy o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu” podnosi tak porażająco absurdalne argumenty i formułuje pismo w tak bezczelny sposób, że postanowimy je zaprezentować w całości.

ntt system oneplus 1

Uwagę zwracają zaznaczone na zielono fragmenty. Sprzedawca powołuje się na swój błąd o istotnym charakterze - w końcu cena na wyprzedaży była aż (!) o 15% (!) niższa, niż oficjalna cena urządzenia. W związku z tym według NTT System "w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości" (!!!) wskazywała ona na błąd "na tyle oczywisty, że kupujący mógł go z łatwością zauważyć". Dalej jest fragment, który jest już czystą bezczelnością. Sprzedający sugeruje, że kupujący mogli to dostrzec "(...) nawet bez dalszego sprawdzania i porównania ceny z ofertami innych sprzedawców, kierując się jedynie zasadami logiki i doświadczenia życiowego".

Kierując się "zasadami logiki i doświadczenia życiowego" można co najwyżej wysnuć wniosek, że Black Friday w niektórych polskich sklepach to żart.

NTT System 15-procentową obniżkę ceny wskazuje jako "oczywiście zbyt wysoką". Drodzy Czytelnicy, za granicą obniżki po 70 i więcej procent nie są niczym dziwnym. Ba, w tym roku w Polsce można było trafić kilka świetnych promocji. Tymczasem według przedstawicieli NTT System obniżka ceny towaru w Polsce o 15% w weekend pomiędzy Czarnym Piątkiem a Cyber Monday jest rzeczą będącą odstępstwem od normy, które w oczywisty sposób wskazuje na błąd sprzedawcy.

NTT System naraziło na utratę korzyści z pewnością wiele osób. Te nie decydując się na skorzystanie z oferty sklepu mogły kupić wymarzone smartfon gdziekolwiek indziej. Tymczasem promocje są już zakończone, a dystrybutor OnePlus robi wszystko, by konsument był poszkodowany.

"Teraz mam zamrożone pieniądze, zepsuty humor i brak telefonu, na który polowałem przez cały black week.", pisze użytkownik Wykopu o nicku @light3n, który jest jednym z poszkodowanych.

Firma NTT System mogła wyjść z sytuacji twarzą, ale zamiast tego doprowadziła do sytuacji wybitnie przykrej i żenującej. Zwłaszcza w kontekście komentarza, który jeszcze tydzień temu publikowali jej przedstawiciele na Wykopie, niby to w ramach ironicznego żartu.

ntt system oneplus 2

Trzymamy kciuki za kupujących i mamy nadzieję, że firmie nie uda się tak łatwo wykręcić od zawartej umowy.

[Aktualizacja, godz. 15:30]: Na naszą redakcyjną skrzynkę zostało wysłane oficjalne stanowisko NTT System w sprawie całego zajścia.

Firma tłumaczy, że "W wyniku błędu systemu w dniu 30 listopada został naliczony dodatkowy rabat dla produktów sprzedawanych online przez NTT System. Skutkiem tego telefon OnePlus 7 Pro 8GB/256GB Almond oferowany był w cenie, która jest nieadekwatna do realiów rynkowych dla tej grupy produktów. NTT System jako dystrybutor OnePlus nie może sztucznie zaniżać ceny produktu i oferować go znacznie poniżej ceny rynkowej." Jednocześnie, dystrybutor broni się, że "15% dodatkowego rabatu dla segmentu elektroniki użytkowej jest kwotą nieosiągalną w oficjalnych kanałach dystrybucyjnych."

Za wysłanie kontrowersyjnej w oczach wielu maila odpowiedzialny jest zespół sprzedaży internetowej, który działał szybko celem ochronu interesów NTT System. Teraz przedstawiciele firmy nazywają decyzję mianem "pochopnej i błędnej". W tym miejscu pora na dobre wieści dla kupujących:

"Ponieważ prawa Klientów są w firmie NTT System bezwzględnie szanowane, została podjęta decyzja o dotrzymaniu warunków umowy poprzez realizację dokonanych zakupów."

NTT System wysłało już stosowne emaile do klientów, którzy w dniu 30 listopada dokonali zakupu telefon OnePlus 7 Pro 8GB/256GB Almond.

Cieszymy się, że sprawa znalazła szczęśliwy finał dla konsumentów.


Źródło: Wykop.pl