TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Poniedziałek, 11 Luty 2019 11:28, Wpisany przez Piotr Malinowski
gta cheat
Przestroga dla wszystkich cheaterów.

Wpływowi twórcy i wydawcy gier zazwyczaj nie patyczkują się jeśli chodzi o oszustów i osoby obierające sobie za cel działanie na szkodę danej firmy. Często deweloperzy postanawiają nawet wkraczać na drogę sądową i tam rozstrzygać poważniejsze spory.

Najnowszy tego typu przypadek dotyczy GTA Online i pewnego mieszkańca Florydy, który odpowiedzialny bym za stworzenie i udostępnienie płatnego narzędzia Elusive – umożliwiało ono przede wszystkim generowanie nieskończonej ilości wirtualnych pieniędzy. Jhonny Perez, bo o nim mowa, według wydawcy Take-Two Interactive zaburzył poprzez swoje oszustwo wewnętrzny balans ekonomiczny w grze.

Sąd przyznał rację wydawcy gry i nałożył na oszusta karę 150 tysięcy dolarów odszkodowania. Co ciekawe, do całego procesu mogło nie dojść, gdyż Take-Two skontaktowało się z mieszkańcem Florydy i stwierdził on wtedy, iż całość dochodu ze sprzedaży cheatów przekaże na cele dobroczynne. Firma zgodziła się i oczekiwała na przesłanie przez niego potwierdzenia przelewów oraz informacji na temat dokładnej kwoty jakiej dorobił się na oszustwach.

Take-Two nic przez kilka miesięcy nie otrzymało więc spółka postanowiła rozpocząć proces. Takie sytuacje mogą stanowić przestrogę dla wszystkich, którzy zdecydują się działać nielegalnie – nawet w sferze wirtualnej.

Źródło: Engadget