TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Środa, 03 Styczeń 2018 11:03, Wpisany przez Wojtek Onyśków
boniek
„Siedzą i godzinami walą w joystick”.

Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, rozpętał wczoraj na Twitterze nie lada burzę. W odpowiedzi na wpis Bogusława Leśnodorskiego (byłego prezesa Legii Warszawa), który w ubiegłym roku zainwestował w drużynę e-sportową, niepochlebnie wypowiedział się na temat e-sportu.

E-sport to jest i będzie duża kasa, ale to także świadectwo pewnej patologii” - pisze Boniek. „Siedzieć godzinami i walić w joystick?” - kończy swój wywód.


Jak nietrudno się domyślić, popularny „Zibi” wsadził kij w mrowisko, a na jego Twitterze od razu posypały się gromy. Sam Leśnodorski odparł, że „młodzi piłkarze więcej czasu poświęcają w to walenie w joystick, niż w trening piłkarski. I to kadrowicze”.

Odezwały się też osoby bezpośrednio związane z e-sportem. „Panie prezesie, 20 tys. tweetów to trochę stukania w ten telefon było, podchodzi pod lekką patologię” - pisze paszaBiceps, jeden z zawodników rozpoznawalnego Virtus.pro.

Siedziałem i waliłem w joystick przez ¾ życia i dzięki temu skomentowałem mecze Polski na Euro. Przypadek? Nie sądzę!” - pisze natomiast Piotr Skowyrski, znany polski komentator rozgrywek e-sportowych.

Joystick? Z całym szacunkiem, ale czas zainteresować się tematem” - dokłada Piotr Lipski, szef polskiej organizacji e-sportowej Pride.

Źródło: Twitter / Foto: Roger Gor, via Wikimedia Commons