Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Oszukany przez cyberprzestępców 66-latek z Kraśnika stracił pół miliona złotych
Czwartek, 25 Listopad 2021 10:36, Wpisany przez Maksym Słomski
starszy smutny mezczyzna
W roli głównej kryptowaluty.

Wielokrotnie już wraz z polską Policją ostrzegaliśmy czytelników naszego serwisu przed oszustami, próbującymi zachęcać do "inwestowania w kryptowaluty". W tę pułapkę dają się najczęściej wciągnąć osoby starsze, mające mgliste pojęcie o wirtualnych pieniądzach. Policjanci z Lublina donoszą o kolejnym przypadku, w którym oszukany stracił majątek swojego życia.

66-latek z Kraśnika miał zarobić fortunę na kryptowalutach


66–letni mieszkaniec Kraśnika został oszukany przez osobę podszywającą się pod rzekomego pracownika Europejskiej Federacji Doradców Finansowych. Stało się tak pomimo tego, iż pierwsza próba kradzieży spełzła na niczym.

Pierwszy kontakt z przestępcami mężczyzna nawiązał w maju, kiedy to dzwoniąca do niego kobieta zaproponowała mu inwestycję w kryptowalutę Bitcoin. Mężczyzna dał się namówić na zainstalowanie na swoim komputerze narzędzia Any Desk na laptopie, umożliwiającej przestępcom uzyskanie zdalnego dostępu do komputera. Co ciekawe na etapie instalacji 66-latek odmówił podania numerów dających dostęp do jego urządzenia - sprawiło to, że oszustka się rozłączyła.

8 listopada ponowiono próbę kontaktu. Tym razem do mieszkańca Kraśnika zadzwonił mężczyzna z "obcojęzycznym akcentem", który poinformował rozmówcę, że na giełdzie Kraken na jego koncie Bitocin w portfelu znajduje się kwota 15 tysięcy do wypłacenia. Aby doszło do realizacji wypłaty, 66-latek musiał najpierw wpłacić 50 tysięcy złotych. Niejasnym jest to, dlaczego mężczyzna uwierzył w fakt istnienia takiej sumy pieniędzy na koncie, którego nigdy wcześniej przecież nie zakładał.

Magia pieniędzy zadziałała, a mężczyzna podał numer do programu Any Desk oszustom.

"Wtedy prawdopodobnie sprawca przejął kontrolę nad kontami bankowymi 66-latka, zwiększył limity na kontach a następnie przelał pieniądze w kwocie prawie pół miliona złotych na zagraniczne konto. Pokrzywdzony zgłosił się na Policję" - informują policjanci z wydziału walki z cyberprzestępczością i przestępczością gospodarczą KWP w Lublinie. "Trwa ustalanie szczegółów tego oszustwa" - czytamy w komunikacie.

Ostrzegajcie i edukujcie swoich bliskich


Wielu osobom takie oszustwo wydaje się trywialne, ale wciąż na świecie nabierają się na nie miliony internautów. Wraz z Policją apelujemy o to, aby nie instalować programów umożliwiających zdalne przejęcie komputera. Nie ufajcie w cudowne sposoby na błyskawiczny zarobek - zwłaszcza jeśli zapewnia o nim ktoś zupełnie obcy.

"Chrońmy naszą prywatność i oszczędności, stosujmy zabezpieczenia w aplikacjach bankowych, uwierzytelnianie dwuetapowe i inne. Nie podajmy obcym żadnych numerów dostępowych, numerów PIN, numerów kart płatniczych czy też kodów CVV na nich umieszczonych. Zachowujmy zdrowy rozsądek i nie dajmy się zmanipulować, gdyż może nas to kosztować utratę dorobku całego życia" - przypomina Policja.

Źródło: Policja