TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Aplikacje do walki z koronawirusem - czy naruszają prywatność?
Środa, 08 Lipiec 2020 16:14, Wpisany przez Artykuł Partnera
2020-07-08 162314
Aplikacje do śledzenia kontaktów zostały udostępnione na całym świecie.

W obliczu pandemii Covid-19 rządy państw całego świata oraz pionierzy branży technologicznej podejmują kroki w celu wykorzystania nowoczesnych technologii w walce z koronawirusem. Na czym polegają aplikacje do śledzenia kontaktów? Czy mogą zagrażać prywatności użytkowników?

Aplikacje do walki z koronawirusem


W dzisiejszych czasach właściwie każdy korzysta z telefonu komórkowego – w większości są to smartfony, urządzenia korzystające z Internetu. Przez telefon możemy rozmawiać z przyjaciółmi i rodziną albo uzyskiwać natychmiastowy dostęp do informacji dostępnych w sieci.

Jednocześnie dzięki łączności sieci komórkowej operatorzy mogą wiedzieć, jakie treści przeglądamy i gdzie się znajdujemy. W realiach walki z pandemią koronawirusa, wiele państw świata zdecydowało się na wykorzystanie tej technologii do stworzenia aplikacji, która miałaby śledzić ludzi przenoszących Covid-19 w celu powstrzymania choroby.

Pierwsze w udostępnieniu tego typu rozwiązań były kraje azjatyckie. W Chinach aplikacja Kod Zdrowia analizuje, czy dany użytkownik przebywał blisko osoby przenoszącej wirusa. Żółty sygnał oznacza konieczność odbycia tygodniowej kwarantanny, a czerwony dwutygodniowej. Mieszkańcy niektórych regionów Chin muszą pokazywać sygnał aplikacji w restauracjach i budynkach publicznych tym, do których chcą wejść.

ProteGo Safe i Kwarantanna Domowa


Polskie Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym oraz Światową Organizacją Zdrowia ( WHO) przygotowało aplikację ProteGo Safe. W obecnej wersji aplikacja umożliwia samokontrolę stanu zdrowia, wkrótce zostanie uzupełniona o moduł wykorzystujący technologię Bluetooth, dzięki któremu będzie zbierała informacje o napotkanych urządzeniach i informowała o spotkaniach z chorymi.

Aplikacja oferuje również Test Oceny Ryzyka - prostą ankietę stworzoną przez lekarzy. Po uzupełnieniu testu, system sprawdza do jakiej grupy ryzyka kwalifikują się odpowiedzi, a użytkownik otrzymuje rekomendację zachowań.



W pełni udostępniona została już natomiast inna aplikacja – Kwarantanna Domowa, która pozwala uniknąć wizyt policji osobom podlegającym obowiązkowej kwarantannie. System wysyła kilkukrotnie w ciągu dnia zadania, które polegają na zrobieniu zdjęcia selfie w ciągu kilku minut po otrzymaniu wiadomości i wysłaniu go z określonej lokalizacji.

Krytyka aplikacji do śledzenia kontaktów


Aplikacja spotkała się jednak z szeroką krytyką, gdyż program może być niedokładny, a system może przechwytywać dane osobowe i inne informacje prywatne. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez ExpressVPN wykazał, że trzy czwarte Amerykanów uważa, że aplikacje do śledzenia kontaktów naruszają prywatność danej jednostki, a większość (77%) uważa, że jest zagrożona długoterminową masową inwigilacją w wyniku wzrostu rozpowszechnienia aplikacji mobilnych do śledzenia kontaktów.

Tylko 54% Amerykanów stwierdziło, że dobrowolnie zdecyduje się na aplikację do śledzenia kontaktów. Tymczasem naukowcy z University of Oxford wykazali, że aby skutecznie tłumić epidemię około 80% użytkowników smartfonów musiałoby zainstalować aplikację. Ich zdaniem aplikacje śledzące byłyby skuteczne tylko wtedy, gdyby były połączone z innymi środkami, takimi jak dystans społeczny.

Na całym świecie około 25% aktywnych smartfonów nie obsługuje standardu Bluetooth Low Energy wymaganego przez Google i proponowaną przez Apple technologię śledzenia kontaktów, co sprawia, że cel jest jeszcze trudniejszy do osiągnięcia.

Aplikacje do śledzenia kontaktów na świecie


Zwolennicy aplikacji widzą w nich szansę na kontrolowanie epidemii natomiast przeciwnicy ostrzegają o potrzebie ochrony gromadzonych danych, aby zapobiec ich przywłaszczeniu i możliwości późniejszego wprowadzenia na rynek. Rozwiązaniem może okazać się przedsięwzięcie dodatkowych środków ostrożności, takich jak dokładne zapoznanie się z polityką prywatności aplikacji i skorzystanie z dodatkowych narzędzi danych osobowych i prywatności: instalacja adblockera czy skorzystanie z usługi VPN.

Na początku kwietnia Unia Europejska wydała oświadczenie, w którym podkreślono, że ​​aplikacje do walki z koronawirusem nie mogą być obowiązkowe: każdy obywatel powinien mieć możliwość podjęcia decyzji, czy pobrać je w celu współpracy z władzami w celu opanowania pandemii. Co więcej aplikacje muszą być zgodne z przepisami o ochronie danych osobowych, tak aby użytkownicy zachowali pełną anonimowość.

W tym samym czasie Google i Apple ogłosili, że ​​połączą siły, aby utworzyć aktualizację swoich systemów operacyjnych w celu stworzenia aplikacji do śledzenia koronawirusa za pomocą Bluetooth. Dzięki temu system będzie nadal działać, również w przypadku gdy ludzie podróżują za granicę. Druga faza inicjatywy obejmować ma tworzenie funkcji śledzenia kontaktów w istniejących systemach operacyjnych iOS i Android, dzięki czemu użytkownicy mogą aktywować i dezaktywować tryb śledzenia bez konieczności pobierania aplikacji.