TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Europejskie telekomy udostępnią twoją lokalizację - dla dobra walki z koronawirusem
Czwartek, 26 Marzec 2020 09:29, Wpisany przez Maksym Słomski
koronawirus sledzenie uzytkownikow telefonow
Pojawiają się związane z tym obawy.

Ten ruch nie każdemu musi się spodobać, ale może tak właśnie powinno być, dla dobra nas wszystkich? Coraz więcej rządów śledzi obywateli swoich krajów dzięki danym o lokalizacji smartfonów podłączonych do poszczególnych sieci, udostępnianym przez operatorów telefonicznych. Ma to na celu wspomaganie walki z dalszym rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2.

Osiem europejskich telekomów, w tym Orange, T-Mobile i Vodafone, zgodziło się dzielić danymi lokalizacyjnymi użytkowników z Komisją Europejską, aby pomóc ocenić realny zasięg koronawirusa. Wywołało to oczywiście niezadowolenie wśród wielu osób. Oficjele unijni w rozmowie z Reutersem uspokajają, że Komisja Europejska chce chronić mieszkańców Europy. Niezależnie, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zakomunikowała, że wszelkie wsparcie technologiczne w walce z COVID-19 musi odbywać się w poszanowaniu dla praw człowieka i jego prywatności.

Wszystkie dane mają być agregowane i anonimizowane. Przedstawiciele władz Unii Europejskiej zobowiązali się do usunięcia wszelkich informacji po zakończeniu pandemii. Europejski Inspektor Ochrony Danych domaga się, aby Komisja "precyzyjnie zdefiniowała" jakie dane chce pobierać, zachowała przejrzystość i ograniczyła do nich dostęp w taki sposób, aby korzystać z nich mogli wyłącznie epidemiolodzy i uprawnieni eksperci.

Mimo wszelakich deklaracji rodzą się obawy, że śledzenie może zostać wykorzystane jako pretekst do monitorowania działań mieszkańców UE. Bez względu na to, jak godna zaufania może być Unia Europejska, nie jest jasne, jak skutecznie może anonimizować i zabezpieczyć wzmiankowane dane. Pomimo tego, że sama pandemia może trwać relatywnie krótko, to nie wiadomo jak długo potrwa związany z nią kryzys. Z tego właśnie powodu pojawiają się głosy o tym, że śledzenie może potrwać dłużej, niż byśmy tego chcieli.

Źródło: Reuters, WHO