TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Wyciekły dane ponad 14 milionów wyborców
Środa, 07 Sierpień 2019 14:00, Wpisany przez Maksym Słomski
haker chile 14 milionow
Nikt nie jest bezpieczny.

Kolejny skandal związany z wyciekiem danych osobowych. Tym razem ucierpiało aż 14,3 miliona osób stanowiących aż 80% obywateli Chile. Cyberprzestępcom udało się wykraść dane przechowywane w tamtejszym systemie wyborczym. Gdyby były w nim dane także osób niepełnoletnich - skutki włamania byłyby jeszcze poważniejsze.

Eksperci z firmy Wizcase donoszą, że w rękach przestępców znalazły się szczegółowe dane wyborców - m.in. ich imiona i nazwiska, wiek i numery identyfikacji podatkowej. Podaje się, że informacje są na tyle kompletne, żeby na ich podstawie niepowołane osoby bez problemu mogły wyłudzać na przykład kredyty.

Na domiar złego, wszystkie dane zostały opublikowane w Internecie w niezabezpieczonej bazie Elasticsearch. Ich wiarygodność potwierdził oficjalnie chilijski organ wyborczy Servicio Electoral de Chile. Przedstawiciele instytucji twierdzą, że nie udzielali dostępu do swoich baz osobom trzecim, ale nie zaprzeczają, że miał miejsce niepowołany dostęp.

Sugeruje się, że kradzież danych mogła nastąpić za pośrednictwem obarczonego lukami systemu pozwalającego obywatelom Chile na uzyskanie wglądu w swoje dane przechowywane przez państwo.

Zawsze podkreślamy to, jak ważne jest bezpieczeństwo danych przechowywanych na najwyższym szczeblu. Mają tego świadomość m.in. Amerykanie, którzy obawiają się, że przestarzałe systemu operacyjne zainstalowane na komputerach wyborczych ułatwią hakerom z obcych państw wpływanie na wynik tamtejszych wyborów.

Źródło: inf. prasowa