TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Nie instalujecie aktualizacji Windowsa? Zobaczcie dlaczego warto to robić
Środa, 24 Lipiec 2019 19:54, Wpisany przez Maksym Słomski
malware
Inżynier Microsoftu daje dobry argument.

Tak zwany zero-day exploit to wrażliwość programowa, której świadomość istnienia cyberprzestępcy mają jeszcze przed opublikowaniem poprawki przez producenta. Zwyczajowo, osoby odkrywające zero-day exploity zgłaszają je twórcom oprogramowania (robią to tzw. hakerzy "white hat"). Często jednak zdarza się, że te sprzedawane są na czarnym rynku twórcom malware (za to odpowiadają hakerzy "black hat"). Tyle tytułem wstępu.

Jeden z inżynierów z Microsoft Security Response Center, Matt Miller, podzielił się statystykami na temat ataków na Windowsa 10 korzystających z exploitów zero-day. Te w większości przypadków okazują się nieskuteczne przeciwko najnowszej wersji systemu Windows.

exploit 2

Według opublikowanych dziś statystyk zaledwie 38% wszystkich luk tego typu zostało pomyślnie wykorzystanych przeciwko najnowszym wersjom systemu Windows od 2015 do 2019 roku. Oznacza to, że ponad 2/3 ataków działa tylko przeciwko starszym, niż aktualna w danym momencie wersja Windowsa.

exploity

Zgodnie ze słowami Millera, wszystko to powoduje, że większość ataków przy wykorzystaniu wrażliwości typu zero-day kierowanych jest przeciwko użytkownikom systemu Windows korzystającym z nieaktualnego oprogramowania. Co ciekawe, aż 70% spośród wszystkich bugów systemowych związanych z bezpieczeństwem, które wykryto w ciągu ostatnich 12 lat, dotyczyło zarządzania pamięcią.

Czy powyższe dane stanowią zaskoczenie? Wydaje nam się, że odpowiedź jest przecząca dla pokaźnej grupy osób mających świadomość tego, że instalowanie aktualizacji systemowych na bieżąco jest jedyną skuteczną metodą na to, by skutecznie bronić się przed licznymi lukami w oprogramowaniu. Istnieje jednak spora grupa osób, które aktualizacje opóźniają, a nawet wyłączają. Czy warto to robić w obliczu licznych zagrożeń?

Cóż, nie zapominamy, że Microsoft znany jest z różnorakich wpadek związanych z niedociągnięciami w wydawanych aktualizacjach dla Windowsa 10. Czy więc wybór pomiędzy szybkim instalowaniem aktualizacji, a opóźnianiem ich w celu uniknięcia pełnienia roli królika doświadczalnego jest wyborem "między dżumą i cholerą"?

Źródło: ZDnet